Motylki


Autor : Laurie Halse Anderson
Wydawnictwo Lucky
Ilość stron : 276
Przełożyła : Agnieszka Myśliwy
Tytuł oryginału : Wintergirls

Kolejna powieść przeczytana dzięki Kasi, z bloga ciszaiogien00.blogspot.com . Dziękuje Ci bardzo Kochana, bo książki otrzymane od Ciebie czytam z wielką przyjemnością.

Kim jest Liz? Jak radzi sobie z anoreksją? Czy to taka straszna choroba? Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź w powieści "Motylki" Laurie Halse Anderson.

 Nota od wydawcy :Każda osiemnastolatka pragnie być piękna, a piękno wymaga wyrzeczeń, szczególnie jak ktoś chcę być szczupłym mimo wszystko.
Liz przy wzroście 165 centymetrów wzrostu waży niecałe 45 kilogramów i chudnie dodatkowe sześć. Zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, ze tak naprawdę liczba kilogramów nie ma znaczenia.
„…Jeśli dojdę do 32, będę chciała ważyć 29. Gdybym ważyła 4 kilo, chciałabym zejść do dwóch. Jedyna liczba, która tak naprawdę by mnie zadowoliła to 0…” I to prawie udało się jej najlepszej przyjaciółce, niestety wcześniej… zmarła

Anoreksja i bulimia to choroby cywilizacyjne i zarazem choroby psychiczne. Nawet nie możemy zdawać sobie sprawy z tego ze to spotyka naszych bliskich, znajomych, przyjaciół. Jak żyją tacy ludzie?


Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w książce pani Andreson. Liz walczy sama ze sobą. Gdy tylko zje coś ponad normę całą noc ćwiczy by spalić zbędne kilogramy. Przy ważeniu oszukuje. I nic nie dały dwie wizyty w klinice, ciągłe odwiedziny u psychologia. Nie pomogła nawet śmierć dziewczyny, z która kiedyś była bardzo blisko. Jednak Liz robi sobie wyrzuty sumienia, bo jej przyjaciółka dzwoniła do niej przed śmiercią. I to nie raz. 

Liz nie radzi sobie sama ze sobą i zdaje sobie z tego sprawę. Jednak chęć bycia szczuplejszą jest silniejsza. Dopiero gdy uświadamia sobie , jakie życie jest ważne postanawia zawalczyć. O szczęście, o rodzinę. I dopiero współczuje wszystkim tym, którzy nie widza swoich prawdziwych problemów. 

Dziewczyny nie przeraża swój wygląd w lustrze, pomimo tego iż wie ze tak nie powinno być. Namiętnie liczy kalorie. Pilnuje, aby wszystko to co wyląduje w jej żołądku, nie groziło przytyciu. Jednak za tej obsesji odzywa się jej podświadomość, która bardzo chcę zjeść pączka, frytki. Zostaje jednak stłumiona przez chęć bycia szczuplejsza. 




Tak właśnie jest z anorektyczkami. Okłamują bliskich, nie zdają sobie sprawy jak ich krzywdzą. Bo dla nich najważniejsze jest to, aby być szczuplejszą. Wszystkie te cechy reprezentuje główna bohaterka  powieści „Motylki”. 

Książka napisana jest w formie pamiętnika. Czyta się szybko i przyjemnie, jednak na długo pozostaje ona w pamięci jako przestroga przed straszną chorobą jaką jest anoreksja. Pokazuje i uświadamia młodym dziewczynom, bo to do nich skierowana jest ta powieść, co może ich spotkać. Bo na końcu tej strasznej drogi czyha śmierć. I wszyscy muszą sobie to uświadomić. 

Fabuła jest skomponowana w dosyć oryginalny sposób. Dzięki fabule, typie narracji dostajemy idealnie zarysowaną na tle powieści postać głównej bohaterki. Możemy poznać jej myśli, pragnienia, przez co coraz bardziej identyfikujemy się z nią, oraz jej problemami.


„Nie powinnam. Nie mogę. Nie zasługuję na to. Jestem gruba i brzydzę się sobą. I tak zajmuję za dużo miejsca. Jestem brzydką, paskudną hipokrytką. Jestem utrapieniem. Jestem marnotrawstwem. Chcę zasnąć i nigdy się nie obudzić, ale nie chcę umierać. Chcę jeść tak jak każdy normalny człowiek, ale muszę widzieć swoje kości, bo inaczej znienawidzę siebie jeszcze bardziej, a wtedy wytnę sobie serce albo wezmę wszystkie tabletki świata.”






CONVERSATION

5 komentarze:

  1. Czytałam i to faktycznie jest -dramatyczna- i poruszająca książka, jeżeli jednak chodzi o język i styl to ciężko mi było "wdrążyć się" w historię ;) Ciekawa recenzja, pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle recenzja mi się bardzo podoba ;). Książka mną wstrząsnęła, w odpowiedni sposób ukazuje dramat anorektyczki. Jak się już zacznie ją czytać to ciężko się oderwać. Po feriach to Ci jeszcze dostarczę nowych lektur ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ją na oku od dawna i bardzo bym chciała przeczytać, ale nigdzie nie mogę jej znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zadnej bibliotece jej nie widziałam, dopiero koleżanka mi pożyczyła ;d

      Usuń