Spętani przez Bogów


Autor : Jospehine Angelini
Wydawnictwo : Amber
Ilość stron : 398
Przekład : Katarzyna Makaruk
Tytuł oryginału : Starcrossed



Zazwyczaj nie oceniam książki po okładce, jednak w tym przypadku było inaczej. Wstyd mi się do tego przyznać, ale nie zawiodłam się. Co mi mówi okładka ? Że to powieść rzeczy boskie, plączą się ze światem śmiertelników w połączeniu z nutką erotyzmu, tajemnicy. 

Główną bohaterką powieści jest Helena Hamilton. Wychowywana tylko przez ojca. Jej matka odeszła od nich, kiedy Helena była jeszcze mała. Prawie jej nie pamięta. Jest  zwyczajną dziewczyną.Według niej samej zdecydowanie za brzydka i za wysoka. Pragnąca się wtopić w tłum. Pojawiają się u niej bolesne skurcze gdy bardziej zwraca na siebie uwagę . I mogłaby żyć tak dalej, do czasu gdy na wyspie nie zamieszka nowa rodzina pochodząca z Hiszpanii. Rodzina Delosów. O plotkach z nimi związanych huczy cała wyspa. Dziewczynie wydaje się że nic jej to nie obchodzi. Do czasu aż nie rzuci się na korytarzu na Lucasa, pragnąc go zabić. I to już przy pierwszym spotkaniu. W dodatku dziewczynie towarzyszą dziwaczne sny, w których wędruje po dziwnej krainie, a gdy rano budzi się w swoim łóżku na  nogach ma ślady długiej wędrówki. 
Powiem wprost : powieść mnie oczarowała ! Pochłonęłam ją prawie na raz, chociaż wcale się tego nie spodziewałam. Autorka idealnie w akcje wplata mitologię grecką która uwielbiam. I w dodatku imiona ! Toż to dla mnie, jako pasjonatki kultury starożytnej Grackiej, prawie jak niebo! W dodatku erynie, morje… Wszystko to stwarza niesamowity klimat, który otacza człowieka i pochłania go. Nie spodziewałam się ze można tak idealnie połączyć grecką mitologię z losem współczesnych ludzi.  

Zacznijmy od początku. Wojna Trojańska przyniosła wiele zniszczeń. Ludzie już nie chcieli aby Bogowie ingerowali w ich walkę. Zawarli z nimi umowę : nigdy nie dopuszczą do takiego rozlewu krwi, jeżeli Bogowie zostawią ich w spokoju. I tak się stało. Sukcesorzy z poszczególnych domów nie mogą nawet na siebie patrzeć. Erynie każą im się nienawidzić i zabijać. I tak było z Lucasem i Heleną do czasu. Ale tego już nie zdradzę. Powiem tylko że jednak ich miłość będzie skomplikowana i pełna przeszkód. A to dopiero pierwsza część serii.
Autorka wiele włożyła w stworzenie tej powieści i to widać. Pomimo, iż to debiut książka stała się bestsellerem, a wydawnictwo z góry wykupiło 2 następne tomy, które nie były jeszcze napisane. Postać głównej bohaterki jest idealnie dopracowana. Po raz pierwszy, w tego typu powieści nie irytowała mnie swoją postawą, wypowiedziami, myślami. Czytając, czułam że Helena Hamillton jest bardzo bliską mi osobą. 
Inne postaci są bardzo wyraźnie zarysowane. Ich charaktery pokazane są w sposób niezwykły i bardzo dokładny. Pomimo tego, iż niektórzy są źli, nie sposób ich nie polubić. Przez całą akcje powoli poznajemy bohaterów. Powoli poznajemy ich myśli, moce, życie. Postacie potrafią nas zaskoczyć i to bardzo. Po niektórych nie spodziewałabym się pewnego zachowania. No bo czy miła, przyjazna i pomocna osoba mogłaby zabić?

Miłość w powieści przeplata się z grecką mitologią, co daje dla mnie idealne połączenie. Motyw dwojga kochanków w tej powieści nie jest ani trochę tandetny, ani kiczowaty.  Miłość rozwija się powoli, ale pomimo tego ciągle się coś dzieje. Następuje nagłe zwroty akcji, kiedy bohaterowie dowiadują się „prawdy” o sobie. Oboje boją się że ich miłość przyniesie zniszczenie, tak jak uczucie mitologicznego Parysa i Heleny. 
Akcja głównie opiera się na miłości Lucasa i Heleny, jednak równie z tym wątkiem rozwija się też drugi : historia rodziny Delosów i rola Heleny, jako Przewodniczki. Jednakże te dwa wątki przeplatają się nawzajem. Jest to dopiero pierwsza część trylogii a pomimo tego wydarzyło się już sporo. Aż nie mogę się doczekać następnych części, bo podejrzewam ze na pewno przewyższają poziom pierwszego tomu. W powieści występuje dużo zwrotów akcji, co chwila dzieje się coś, o czym nie mamy pojęcia. Powieść kończy się dosyć przewidywalnie, jak to zazwyczaj jest w seriach. 

Reasumując, powieść polecam wszystkim którzy lubują się w gatunku paranomal romance, bo ta powieść jest mistrzostwem sama w sobie. Jeżeli ktoś chcę zacząć przygodę z nadnaturalnymi romansami, to polecam właśnie „Spętanych przez Bogów”. Po tej książce na pewno się nie zrazicie, co więcej będziecie chłonąć coraz więcej powieści tego typu.



Przeczytane w ramach wyzwania : Paranormal Romance

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Idę jutro do biblioteki w poszukiwaniu tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciszę się bardzo że moja recenzja wywołała w Tobie chęc jej przeczytania :D

      Usuń
  2. Uwielbiam 'Spętani przez bogów'. Do tej pory siedzi mi w głowie :) Druga część już za mną i nie mogę doczekać się ostatniej książki z serii ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog, świetne recenzje, chyba zacznę częściej tutaj wpadać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie, fabuła całkiem w moim guście. ;)
    Bardzo fajny blog prowadzisz ;D będę tu zaglądać!
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie :) Muszę się za nią gdzieś rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń