Ewa Nowak "Niewzruszenie"

Autor : Ewa Nowak
Ilość stron : 207
Wydawnictwo : Egmont


Bohaterami książki jest dwójka rodzeństwa. Marianna jest uczennicą licem, natomiast Lew (naprawdę ma tak na imię) kończy gimnazjum. Są oni dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, są powiernikami swoich sekretów. I oboje się zakochują. Lew, w starszej od siebie koleżance siostry z klasy, a Marianna... Jej przypadek jest trudniejszy. Dodatkowo poznajemy rodziców dwójki nastolatków, którzy do schematycznych  nie należą. Głowa rodziny jest muzykiem, grającym na weselach, a jego małżonka para się wróżbiarstwem. Powodzi im się dobrze i są szczęśliwą rodziną. Jednak jak w każdej rodzinie bywa mają swoje własne wzloty i upadki.


Pani Nowak kilka lat temu należałam do grona moich ulubionych autorek. Jednak wtedy chodziłam do gimnazjum, miałam trochę inne priorytety marzenia i cele. Od tamtego czasu wydoroślałam, jednak z rozrzewnieniem wspominam tamte chwile. Gdy zobaczyłam na  półce powieść pani Nowak, która na rynku pojawiła się stosunkowo nie dawno, bez namysłu wzięłam ją ze sobą.
Książkę czyta się nawet szybko. Jest to lekka lektura, w sam raz na od stresowanie  się.  Jednak nie czytałam jej z takim zapałem jak poprzednie powieści, te kilka lat temu.  Autorka swoje pozycje do młodszej grupy wiekowej, więc się nie dziwie.  Pomimo tego, miło było wspomnieć sobie inne powieści pani Nowek jak „Michał Jakiśtam” albo „Diupę” które przez pewien okres życia były moimi ulubionymi pozycjami.

Jak zawsze bohaterami są nastolatkowe : gimnazjaliści i licealiści. Mają normalne albo i nienormalne rodziny, swoje obowiązki. Pierwszy raz się zakochują, chodzą na randki. Postacie mają swoje pasję, hobby. I pomimo tego że wszyscy są tak do siebie podobni, zgoła różnią się od siebie. Każdy z bohaterów ma swój charakter, który jest nawet dosyć wyraźnie wyeksponowany w powieści.


O książce chciałabym powiedzieć o wiele, wiele więcej, jednak nie potrafię. Zanim zaczęłam pisać przez 15 minut patrzyłam się w biel kartki w Wordzie. I chociaż do komputera siadłam z zapałem, to ulotnił się on szybko. Dlaczego? Bo książka pomimo swoich plusów, sentymentu do autorki wielkiego wrażenia na mnie nie wywarła. Jak dla mnie jest gorsza od pozycji, które wymieniłam wcześniej.  Nie potrafiłam się zżyć z żadnym bohaterem, byli mi zgoła obojętni. Jedynie pod koniec powieści z małym napięciem czekałam na rozwiązanie losów rodzeństwa. I nie jestem z nich zadowolona, ale tylko w połowie. 

Książka bierze udział w wyzwaniach : Polacy nie gęsi, czyli czytamy polską literaturę, Czytamy powieści obyczajowe.

OD AUTORKI: Dziękuje bardzo Łędinie (wybacz, jeżeli źle odmieniłam) z bloga Wielka Biblioteka Ossus za pomoc z wstawieniem mojego fanpage'a na bloga :) Dzięki wielkie!

CONVERSATION

17 komentarze:

  1. Czytałam trzy książki pani Nowak, w tym tę i też jakoś mi nie przypadła do gustu. Szczególnie ta świnia domowa (to było tutaj?) mnie bawiła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tutaj :) O tak, ten motyw był szczególnie zabawny.

      Usuń
  2. Czytałam tylko "Drzazgę" Ewy Nowak i książka bardzo mi się spodobała :) Czy sięgnę po inne książki tej autorki to się jeszcze okaże.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro ciebie nie porwała ta książka, to i ja chyba nie będę jej szukać, gdyż lubię powieści, które na długo zapadają w pamięć a nie ulatniają się zaraz po przeczytaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ta książka nie jest 'wysokich lotów'

      Usuń
  4. Nie kojarzę autorki, ani nie czytałam żadnej jej książki. Z Twojej recenzji wynika, że niewiele straciłam...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przeczytałam dużo książek tej autorki, do których nadal mam sentyment. Tej jeszcze nie czytałam, jednak mimo twojej negatywnej opinii i tak to zrobię, gdyż chcę sama wyrobić sobie zdanie na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogólnie rzecz biorąc to chyba jest to jedna z słabszych książek z serii miętowej. Jednak nadal lubię czytać Nowak.

    OdpowiedzUsuń
  7. Serię Miętową uwielbiam - mam za sobą wszystkie części, oprócz "Danych wrażliwych". Książki pani Ewy Nowak darzę takim sentymentem, że nawet jeśli któraś z nich odbiega poziomem od reszty, to jak i tak oceniam ją wysoko. Tę część również wspominam dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miętuski czytałam dawno i chętnie, ale po feralnym "Ogonie Kici" bardzo się do niej zraziłam i tych nowszych już nie czytałam. Widzę, że dobrze zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. o serii miętowej słyszałam dużo dobrego. pewnie jak każdy cykl z czasem staje się coraz słabszy, chętnie poczytałabym coś pani Nowak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej autorki, muszę to wreszcie nadrobić. : D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam Ewy Nowak, nie czytałam żadnej jej książki i nie wiem, czy nie jest już za późno, żeby to zmieniać? W końcu lata licealne dawno za mną:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze to nie czytałam jeszcze żadnej powieści pani Nowak. Już tyle razy miałam je w ręce, ale za każdym razem odkładałam ją z powrotem na półkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widac, ze autora ma talent i pasje, z checia siegne po ta pozycje.
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dopiero zaczynam serie miętową i mam w planach przeczytanie całej ;) Bardzo mi się podoba, więc i po "Niewzruszenie" sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z serii miętowej nie znam tylko "Danych wrażliwych"; zgadzam się z Tobą, ta książka odbiega trochę od tego co Ewa Nowak prezentowała w poprzednich swoich powieściach ale i tak czytało mi się ją dobrze :)

    OdpowiedzUsuń