Joanna Chmielewska "Dwie głowy i jedna noga"

źródło : www.literatura.gildia.pl 
Autor : Joanna Chmielewska
Wydawnictwo : KOBRA
Ilość stron  273



Joanna Chmieleska jedzie na spotkanie z miłością swojego życia. Grzegorza  nie widziała  ponad 20 lat. Po drodze byli inny mężczyźni jednak w głowie miała tylko tego jednego. Zadzwonił do niej po ogromnym 'szmacie' czasu i zaproponował spotkanie. W Paryżu. Joanna jak zaczarowana jedzie do Francji, do miasta zakochanych. Po drodze napotyka wypadek samochodowy. Po szybkiej pomocy poszkodowanej, niejakiej Helenie, odjeżdża, bo na miejsce zdarzenia przyjechały już odpowiednie służby. Już za niemiecką granicą odkrywa że ktoś podrzucił jej... ludzką głowę. I to własnie Heleny, której udzieliła pomocy w wypadku. Spanikowana jedzie dalej, postanawiając rozwiązać cały problem z Grzegorzem. W dodatku list, który otrzymała od zabitej przysparza kolejnych pytań. Czy Joanna odkryje kto tak naprawdę czyha na jej życie? I co w tym wszystkim robi druga, gipsowa głowa i jej własna noga?

Pani Chmielewska, w tym przypadku autorka, znowu mnie nie zawiodła, chodź nachodzi mi na myśl pytanie czy ona kiedykolwiek mogłaby zawieść? Mnie zapewnię nie ponieważ uwielbiam jej twórczość, ironiczne poczucie humoru, cięty język oraz wyobraźnie. Pomyślcie, napisała ona tyle kryminałów, a ostatnio wydała kolejny. Jaką ta kobieta musi mieć wyobraźnie. Podziwiam. Jeżeli Pani kiedykolwiek to przeczyta w co wątpię, to niech Pani wie, że jest dla mnie wzorem.

Bohaterką jest Joanna Chmielewska. Ma ona już ponad (prawdopodobnie) 50 lat, ale nie brakuje jej wigoru  poczucia humoru. I wciąż potrafi kochać, ciągle tego samego mężczyznę. Bo chociaż nie widzieli się ponad dwadzieścia lat, oboje mieli inne osoby przy swoim boku przez ten czas, to nadal coś do siebie czują. Bohaterka ma wspaniały charakter. Jest ona narratorką powieści, więc można szczególnie poznać i zrozumieć  jej tok myślenia. Pani Chmielewska, w tym przypadku autorka, opisała ten wyżej wymieniony tok tak, że nawet w chwilach grozy gdy bohaterka odnajduję odciętą głowę i panikuje, czytelnik skręca się ze śmiechu. Mało który autor potrafi przelać tyle emocji w swoją powieść.

W powieści cały czas coś się dzieje, akcja nie stoi w miejscu. Tu wyścig, tu głowa, tam pseudo zamach... Czytając, nie sposób się nie nudzić. W dodatku, ta miłość u dojrzałych już ludzi. Autorka pięknie opisała uczucie, jakie ich spotkało, ich wzajemnie relacje. Obyło się jak zwykle bez przesadnej erotyki i bardzo dobrze. Te sprawy owiane były nutką tajemniczości.

Język w powieści jest typowy dla twórczości autorki. Ironia, sarkazm, cięte riposty i błyskotliwe wypowiedzi. Brakuje mi takich książek, w których czytanie nawet najmakabryczniejszych rzeczy śmieszy. ot, cała pani Chmielewska. Ona dopracowała swoje wypowiedzi do perfekcji.

CONVERSATION

14 komentarze:

  1. Lubię Chmielewską, chociaż akurat tej powieści nie czytałam. Bohaterka musi mieć nerwy ze stali, skoro przeżyła widok obcej głowy w bagażniku. Do tego znajomej. Myślę, że chętnie sięgnę, bo potrzebuję dobrego kryminału, po tych... nieciekawych i przewidywalnych, łagodnie mówiąc.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci ze ten również trochę przewidywalny, jednak to powieści nic nie ujmuje, a wszystko przez język. :)

      Usuń
  2. Książka chyba nie dla mnie.. Ale może kiedyś będę miała ochotę na coś w tym stylu - wtedy sięgnę. : )

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedna z tych książek Chmielewskiej, które lubię bardziej. Choć gdy zastanawiasz się, czy autorka mogłaby zawieść, to niestety uważam, że może, przynajmniej w moim przypadku tak było, bo Zapalniczką czy Rzezią bezkręgowców byłam rozczarowana. Na szczęście Byczki w pomidorach przyniosły tę starą, dobrą Chmielewską.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie czytałam Chmielewskiej, więc muszę ponownie sięgnąć po jej książki, gdyż lubię specyficzne poczucie humoru tej autorki i jak do tej pory wszystkie kryminały w jej wydaniu mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże ja muszę koniecznie nabyć kilka pozycji Pani Chmielewskiej, ciągle czytam same dobre opinie, więc nic tylko zapisać tytuły i do księgarni;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się naprawdę ciekawie, aż naszła mnie chęć na jej przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Być może zaskoczy mnie ta książka jak ju tylko sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam tej książki Chmielewskiej. Na pewno zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Joanne Chmielewską. Przeczytałam chyba wszystkie jej książki, a posiadam prawie wszystkie:)
    Cenię ją za ogromne poczucie humoru, cięty i błyskotliwy język oraz oryginalne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chmielewska, że jest sławna nikt nie ma wątpliwości, za to mi jakimś cudem wciąż udaje się unikać jej historii. muszę w końcu coś przeczytać. choćby z czystej ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powieści Chmielewskiej chyba nawet nie trzeba zachwalać, bo prawie każda z nich jest rewelacyjna. Z tą autorką nie można się nudzić. Jej kryminały to taki mój pewniak, kiedy nie mam czego czytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobnie jak Cyrysia dawno nie czytałam powieści J. Chmielewskiej. Musiałabym powrócić do jej wspaniałych książek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że może być ciekawie. Autorkę bardzo lubię, więc myślę, że mnie nie rozczaruje :)

    OdpowiedzUsuń