Karolina Kubilus "Serce nie słucha"

Autor : Karolina Kubilus
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron :296

Kim jest bohaterka? Anita to trzydziestoparoletnia nauczycielka, która boryka się z problemami finansowymi. Ma syna Michała, natrętną eksteściową, rodziców których prawie wcale nie zna i nieznośną szefową, która czepia się jej jak rzep psiego ogona. Anita wie że na wszystko w życiu zapracowała sama. Wiedzie życie spokojnie, pracuje, spotyka się z przyjaciółkami, wychowuje syna, nawet czasami wyjdzie na wakacje. Jednak wszystko zaczyna się coraz bardziej komplikować zaczynając od coraz większych kłopotów w pracy, przez powrót męża marnotrawnego aż po tajemniczego nieznajomego od nart.

Ta książka jest taka prawdziwa. Jasne, jest w niej kilka elementów typowo powieściowych jak na przykład (SPOILER) tajemniczy nieznajomy. Ale kłopoty finansowe, choroby, wredna szefowa, kłopoty w miłości.. Ile dorosłych kobiet boryka się z takimi przeciwnościami losu? O z pewnością wiele. I do nich właśnie zalicza się Anita.

Musze wspomnieć że bohaterka jest racjonalistką. Od romantyczki jej daleko, twardo stąpa po ziemi. Jednak jest w niej również pewien optymizm ponieważ wie, ze da sobie radę. I z tym optymizmem stara się pomagać swoim przyjaciółkom : Paulinie, Ewie i Goście, które również mają swoje problemy dnia codziennego. Anita prawie nigdy nie popada w zbędną melancholię, załamanie nerwowe. Wie, że musi być silna dla swojego synka, którego kocha nad życie.  Jest ona narratorką powieści. Wszystkie wydarzenia obserwujemy z jej perspektywy, co powoduje że nie zawsze można być bezstronni czym. W dodatku przez taki sposób pisania powieści, czytelnik może lepiej „wczuć się” w postać, co sprawia że czytanie takiej powieści jest zgoła ciekawe.

Nudzić się przy tej powieści nie można, uśmiech z twarzy prawie przez cały czas nie schodzi, a to przez perypetie głównej bohaterki- Anity. Akcja w miejscu nie stoi, tylko cały czas pędzi do przodu. Sięgając po książkę spodziewałam się właśnie tego – lekkiej obyczajówki, która poprawi mi humor. I nie zawiodłam się.

Chociaż o książce chciałabym napisać o wiele, wiele więcej, niestety nie potrafię. Nie wywołała ona u mnie ogromnych emocji, oprócz poprawienia nastroju. Jak już wspomniałam było to lekkie czytadło, które polecam wszystkim. Nadaje się idealnie na zbliżające się wakacje.


 Książka przeczytana w ramach wyzwań : czytamy powieści obyczajowe
Polacy nie gęsi, czyli czytamy polską literaturę. 
Pierwsze słyszę.


CONVERSATION

17 komentarze:

  1. Zapoznam się z pewnością w okresie wakacyjnym. Sądzę, że mi się spodoba :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekkie czytadło to chyba coś w sam raz na wakacje. Rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli znajdę to w wakacje ją przeczytam, wydaje się idealna na leniwe dni.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na lato będzie jak znalazł, rozglądnę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie ksiazki, zawsze poprawiaja mi humor :) bede miala ja na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyda mi się taka lekka odskocznia! Popatrzę za tą pozycją :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na razie mam za dużo tych lekkich książek i potrzebuję czegoś mocniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobny problem. Ja z racji kłopotliwego prezentu muszę teraz użerać się ze Sparksem:)

      Usuń
  9. W najbliższych dniach nie mam ochoty na tego typu powieść, choć może kiedyś.... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zachwycona fabułą nie jestem, także raczej jej nie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na wakacje może by się nie nadawała, ale moje zaległości literackie nie pozwalają abym dokładała sobie tę książkę. jakoś nie w moim stylu, zapraszam http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Na wakacje mogłabym przeczytać, jednak jakoś szczególnie szukać jej nie będę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czuję się zaintrygowana, z drugiej strony lubię się przy książce pośmiać więc może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :)! Więcej informacji na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twórczość Karoliny Kubilus jest mi znana za sprawą książki ,,Jak zjeść słonia'', którą bardzo pozytywnie wspominam, dlatego chętnie poznam w wolnej chwili inne dzieła tej autorki.

    OdpowiedzUsuń