Maja Kotarska "Kłopoty z nieznajomym"

Autor : Maja Kotarska
Wydawnictwo : Bliskie
Ilość stron : 290


Marta ma nadzieję na przyjemny wieczór z mężczyzną. Niestety, plan spalił na panewce bo gość wypytywał tylko o przeszłość kobiety, a w dodatku wyglądał zgoła dziwnie. Gdy Marta przypomina sobie, skad zna twarz mężczyzny, spanikowana wzywa sąsiada Michała, aby wybawił ją od kłopotu. Okazuje się jednak że problemy Marty dopiero się zaczęły, bo już nie całkiem tajemniczy gość zostawił czarną teczkę o którą chcę się upomnieć dwóch osiłków. Dodatkowo w życiu Marty pojawia się ktoś, kto każde do siebie mówić tato. Spekulacje Marty okazały się prawdziwe i nic  nie wydaje się być takie, jak wyglądało na początku. Oto "Kłopoty z nieznajomym" Mai Kotarskiej. Przy tej książce nie sposób się nudzić.

Na książkę trafiłam przypadkowo. Nie znałam wcześniej autorki więc nie wiedziałam czy mój wybór był dobry. Zaufałam ślepo przeczuciu i dobrze bo się nie pomyliłam. Spędziłam z powieścią strasznie przyjemne chwile i nie zasnęłam, dopóki nie przeczytałam ostatniego słowa na ostatniej stronie. I proszę mi nie mówić że Polscy autorzy nie mają talentu. Maja Kotarska jak i wielu innych naszych rodaków jest tego zaprzeczeniem.

Książka to lekki kryminał, coś w stylu uwielbianej przeze mnie  Chmielewskiej. Czyta się szybko, bez zbędnych przemyśleń. Ot, idealna lektura na wieczór, popołudnie, ranek, niedzielę, poniedziałek, czwartek. Akcja biegnie do przodu, ani na chwilę się nie zatrzymując, a to za sprawą Marty, bohaterki która jest narratorką powieści. Jej przemyślenia sprawiają, ze nie sposób się nudzić, czy smucić. Bohaterka ciągle coś co robi, myśli, naprawia, ucieka, co sprawia że w powieści cały czas coś się dzieje. I bardzo mi się to podoba.
Główną bohaterką jest Marta i jest ona zarazem narratorką powieści. Całą kryminalną historię obserwujemy z jej punktu widzenia. Chociaż Marta wydaje się trochę zwariowana okazuje się że jej sposób myślenia, analizowania sytuacji i oczywiście podejrzliwości sprawił że książka nabrała swoich walorów. Bardzo spodobało mi się jak autorka wprowadziła miłość do życia swojej bohaterki. Zrobiła to tak delikatnie, że czytając, nawet nie zauważymy kiedy Marta się zakochuje. Takich powieści zdecydowanie brakuje na polskim rynku.

Nie jest to porywająca książka, która zmienia życie, nie. Jest to przyjemna "poczytajka" którą z całego serca wam polecam.

Książka przeczytana w ramach wzywania : Polacy nie gęsi.
Pierwsze słyszę

CONVERSATION

8 komentarze:

  1. Będę miała tę książkę na uwadze, bo wydaje mi się idealna na kilkugodzinną podróż wakacyjną. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To skoro jest ona przyjemnym czytadłem, może jak będę się kiedyś nudzić, przeczytam. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już o tej książce i mam na nią wielką ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, gdzieś już widziałam opinię do tej książki, bardzo mnie zaciekawiła:) mam nadzieję,że niedługo sobie ją nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. poczytajki też są w życiu potrzebne. bardzo lubię taką literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie raczej nie dla mnie, nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz niestety nie dam rady sięgnąć po kolejną książkę, gdyż w tym miesiącu zaopatrzyłam się już w pokaźny stosik książek, ale może kiedyś, jak wpadnie sama w moje ręce, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka obyczajowa z wątkiem kryminalnym:) Zapowiada się bardzo ciekawie!!

    OdpowiedzUsuń