Becca Fitzpatrick "Crescendo"

źródło : paranomralbooks.pl
Autor : Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo : Otwarte
Ilość stron : 395


"Widziałam wszystko wyraźnie: jego gładkie słowa, czarne błyszczące oczy, doświadczenie z kłamstwem, uwodzeniem, kobietami. Zakochałam się w diable."

Uwaga. Jeżeli ktoś nie czytał części pierwszej (Szeptem) lojalnie uprzedzam iż w recenzji zamieściłam wydarzenia z pierwszej serii, które były konieczne do napisania chociażby zarysu fabuły.

Nora jest z Patch’em ku niezadowoleniu matki, przyjaciółki oraz Marcie, osobie które bohaterka nie znosi. Można by rzecz, że wręcz nienawidzi, a powody ku temu ma. W dodatku chłopak  to również anioł stróż dziewczyny, ponieważ uratował jej życie, podczas walki z jego Nefilem. Patch odzyskał skrzydła, jednak Archaniołowie cały czas patrzą mu na ręce, nie pozwalając na odrobinę swobody. . Dziewczyna wydaje się być pozornie szczęśliwa, jednak los nie jest jej przychylny. Patch ma przed nią coraz więcej tajemnic. Nie chce zdradzić Norze co robił pod domem Marcie oraz co ich łączy. W dodatku ucieka po tym, jak dziewczyna wyznała mu co czuje.  Zrozpaczona Nora zrywa z chłopakiem i dopiero tutaj pojawiają się schody. Nic nie jest takie, jakie być powinno, a przed Norą odsłaniają się coraz to nowe tajemnice..

Pani Fitzpatrick w tej części pozytywnie mnie zaskoczyła. „Crescendo” nie okazało się ani trochę gorszej od swojej poprzedniczki. Z ciekawości sprawdziłam w Internecie cóż dokładnie oznacza tytuł książki.  Pewnie muzycy znają ten termin, jednak przedstawię go laikom w tej dziedzinie, takim jak ja. A więc crescendo jest to stopniowe wzrastanie dynamiki w utworze muzycznym. Ci, którzy książkę czytali, a nie znali znaczenia wyrazu (tak, to ja) wszystko stało się jasne. Tytuł dokładnie opisuje powieść, bo już od pierwszych kart zaczyna się coś dziać i stopniowo wzrasta, aby na samym końcu… bach! Cieszę się, że jest kontynuacja, bo inaczej wpadłabym w … szał? Może w podobny stan, bo autorka zakończyła akcje w najbardziej ekscytującym momencie, kiedy już wszystko miało się wyjaśnić. Gdy czytałam, w mojej głowie wciąż pojawiały się pytania, na które w tej części odpowiedzi nie dostałam.

"Cokolwiek zrobię, nigdy nie będziemy dostatecznie blisko. Nigdy nie będę go miała na tyle, na ile bym chciała. Pierścionek wbił się głębiej w moją dłoń, aż byłam pewna, że przeciął skórę. Przysięga krwi."

Jak już wspomniałam akcja nie stoi w miejscu, cały się coś dzieje, bez przerwy pojawiają się nowe tajemnice, która Nora stara się rozwikłać. Dziewczyna dowiaduje się prawdy o swojej przeszłości i o rodzinie, gdzie jak wiemy ojciec został zastrzelony w ulicznej strzelaninie.

Nora Grey jest główną bohaterką i jest jedną z niewielu postaci w tym gatunku książek która mnie nie irytowała podczas czytania. Narracja w powieści jest pierwszoosobowa, a więc wszystkie wydarzenia Czytelnik obserwuje z perspektywy bohaterki. Taki zabieg literacki pomaga bardziej zrozumieć Norę. Nie raz czytając powieści tego paranormal romance spotykałam bohaterki które mnie irytowały. Były bezmyślne i głupie, bo innych przymiotnikiem nie dało się ich opisać. I oczywiście zapatrzone w siebie oraz zatracające się nad własnym cierpieniem. W przypadku Nory jest inaczej.  Chociaż czasami zdarzyło jej się mnie zdenerwować jakoś szybko jej wybaczałam. Może to i sentyment, bo pierwsza część wywołała na mnie ogromne wrażenie.

Głównym wątkiem jest oczywiście miłość Nory i Patch’a.  Tutaj mam kilka zastrzeżeń, bo według mnie bohater zachowywał się nieodpowiedzialnie i pozwalał Norze na podejrzenia. Nie wyjaśniał jej swoich poczynań. Nawet jeśli groziło im niebezpieczeństwo, mógł zachować chociaż na tyle odwagi i wytłumaczyć dziewczynie co , jak i dlaczego, a nie dawać jej kolejne argumenty do śledzenia go i pakowania się w coraz większe kłopoty. 

Reasumując – polecam „Crescendo” wszystkim tym, którzy czytali pierwszą część sagi. Przede mną kolejne tomy  i nie wiem czego mam się spodziewać. Mam nadzieję że pani Fitzpatrick utrzyma dobrą passę.

Książka przeczytana w ramach wyzwania : Paranormal Romance

SZEPTEM | CRESCENDO | CISZA | FINALE


CONVERSATION

31 komentarze:

  1. Póki co czytałam część pierwszą i mam po niej mieszane uczucia. Nie spieszy mi się do przeczytania "Crescendo", więc na razie sobie ją odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sięgnęłam po drugą część jednak nie doczytałam do końca. Rzadko się tak nudzę przy książce. Może kiedyś znowu spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoją przygodę z tą serią zakończyłam na tym właśnie tomie i nie planuję czytać kontynuacji. Mnie w przeciwieństwie do Ciebie Nora trochę jednak denerwowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi ta część nie przypadła do gustu, co nie zmienia faktu, że seria jest ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam serię już jakiś czas temu i bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szeptem czytałam i podobała mi się, więc chętnie sięgnę po jej kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, więc skończyłam czytanie recenzji zaraz po 'UWAGA' :p Co do tej serii to chętnie bym przeczytała chociaż 1 tom, żeby sprawdzić czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam ani pierwszej, ani drugiej części i raczej to się nie zmieni:). Nie przepadam za tego typu książkami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam całą serię i jest naprawdę dobra. "Cresendo" jak dla mnie to najlepsza część z całego cyklu. Jednakże niestety ostatnie dwie książki nie były już aż takie fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsza część mi się nie podobała, ale "Crescendo" już tak, przeczytałam też trzecią i nie mogę powiedzieć, że była aż taka zła, to jednak gdy wypożyczyłam "Finale" odwlekałam i odwlekałam czytanie.... aż w końcu oddałam książkę do biblioteki nieprzeczytaną. Może jeszcze kiedyś ponowię próbę.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na razie sobie tę serię odpuszczę, lecz może później się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o serii, ale myślę,że jest warta poświęcenia uwagi:) lubię w tym klimacie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zetknęłam sie nigdy z tą serią, choć słyszałam o niej i chciałam przeczytać. Wydaje mi się jednak, że jest tyle podobnych do siebie i w podobny sposób ciekawych serii, że nie wiem czy sobie tej akurat nie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znany mi cykl i chętnie bym po niego sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam całą serię! Przyjemnie się ją czytało. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojejku, znowu jakaś nowa seria. Jeszcze o niej nie słyszałam. Zapowiada się ciekawie, ale ja raczej podziekuję. Nie nadążam już z czytaniem innych książek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany! Muszę w końcu przeczytać Finale, bo 3 poprzednie mam już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście, w tej części akcja trochę przyśpieszyła. Mnie Nora niesamowicie denerwowała -jest głupiutką, rozhisteryzowaną dziewczynką, która stara się wzbudzić zazdrość w swoim ex-chłopaku.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam, bardzo mi się spodobała cała seria, aczkolwiek Nora... Nie jest moją ulubioną bohaterką... Mimo wszystko bardzo polubiłam serię "Szeptem"

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam pierwszej częsci, ale cała ta saga mnie do siebie nie przekonała :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Przede mną jeszcze jest Szeptem, choć leży mi w domu już z dobre dwa-trzy lata. zobaczymy jak Anioły przypadną mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chętnie przeczytałabym pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
  23. Naczytałam się mnóstwo pozytywnych opinii o tej serii, a mimo wszystko jakoś nie mogę się przekonać. Nie lubię klimatów paranormal romance, jak dla mnie takie książki są zbyt naiwne, a bohaterowie wyidealizowani :c

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanowię się! Jakoś mnie ta książka nie przekonuje.

    Serdecznie zapraszam do mnie na zabawę "Żyrafa Tosia z Czytelni". Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  25. Publikacja czeka na mnie na półce.Jestem bardzo cikawa co w tej książce się dokładnie dzieje. Podchodzę do niej optymistycznie i mam nadzieje ze nie zostane zawiedziona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszyscy traktuję tę serię jako płytką i beznadziejną. Zaskoczyłaś mnie swoją recenzją, przyznam szczerze. Nie spodziewałam się, że ktoś może lubić te książki. Ja niestety nie mam nadal ochoty na nie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie czytałam tej serii, ale bardzo bym chciała. Każda recenzja mnie tylko przekonuje. Więc muszę w końcu ją zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam sagę Szeptem! Czytałam ją rok temu, ale na pewno jeszcze do niej wrócę, bo Patch jest jedną z moich największych książkowych miłości :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ochotę na tę serię, ale mam co do niej sporo wątpliwości... No cóż, i tak się skończy tak, że w końcu ją przeczytam :D.

    OdpowiedzUsuń
  30. Całą serię bardzo lubię. Czytanie pierwszego tomu chyba przypadło na czas, kiedy potrzebowałam tego typu historii, więc i pozostałe tomy darzę wielką sympatią.:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeczytałam "Szeptem", ale na kolejne części już nie mam ochoty. Czegoś mi w tej serii brakuje.

    OdpowiedzUsuń