"Córka Stalina" Elwira Watała

Biografię mają to do siebie że zawsze pod pewnym względem są interesująca. Prawie zawsze. W dodatku jeżeli autor używa język przystępnego, ludzkiego nie naukowego czytanie książek biograficznych jest prawdziwą ucztą literacką. Do „Córki Stalina” podchodziłam z dużym dystansem. Dlaczego? Bałam się tej książki. Myślałam że biografia córki jednego z największych tyranów na świecie mnie przerośnie. Moje obawy jednak się nie sprawdziły. I całe szczęście.

O Stalinie każdy słyszał. Z nim związana jest historia Polski jak i całego świata. Większość wie że miał dwie żony. Z małżeństwa z jedną z nich urodził mu się syn. Z drugą miał natomiast dwójkę dzieci- córkę Swietłanę i syna Wasilija. I pomimo że miał dwóch synów najbardziej kochał córkę.

Autorka w bardzo ciekawy sposób opisała losy córki radzieckiego dyktatora. Nie skupiła się tylko na jednej postaci, co to, to nie. Już od pierwszych stron zauważyłam że autorka poświęciła bardzo wiele pracy i czasu aby opisać losy Swietłany. Bardzo skrupulatnie opisała jej otoczenie- przyjaciół, rodzinę, a szczególnie ojca. Pokazała jaki Stalin był dla córki, a jaki dla świata. Ja sama (pomimo iż II wojna jest jednym z moich ulubionych tematów i wiele czas poświęcam, aby przeczytać to i owo na ten temat) dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Wszyscy znamy wizerunek Stalina : wysoki, z orlim spojrzeniem i kruczoczarnymi włosami i wąsami. Okazuje się iż tak naprawdę dyktator był dość niskiego wzrostu, ale potrafił się zamaskować pilnując, aby obok niego stali ludzie mniejsi od niego. W dodatku był rudy, zęby miał zniszczone od cygara, a na twarzy liczne blizny po przebytej ospie. Wszędzie widział swoich wrogów. Pomimo, że żył w dobrych stosunkach z rodziną pierwszej jak i drugiej żony, wysłał ich do łagru.

Swietłana nie była osobą stricte publiczną. Mało o niej się słyszało. Zmarła dopiero w 2011 roku, a i wtedy ta informacja obeszła bez większego echa (albo ja nie zwróciłam na nią wystarczającej uwagi). Jak dla mnie była osobą bardzo interesującą, kobietą która dorastała na Kremu; wychowywana przez ojca zbrodniarza. Gdy interweniowała w sprawie rodziny swojej matki, ojciec zagroził że i ona skończy w łagrze. Jednak to mała Swietłana była jego ulubionym dzieckiem, jego ukochaną córeczką. Dziewczyna szukała miłości. Pragnęła bliskości, ciepła jakie mogła zagwarantować jej druga osoba. Niestety, jej małżeństwa nie był udane. Gdy wdała się w romans z jednym z pracowników swojego ojca nie przewidziała skutków. Można powiedzieć że ta pierwsza młodzieńcza miłość była prawdziwa, ale zarazem bardzo dramatyczna.

Mogłabym napisać jeszcze wiele, wiele słów o Swietłanie, ale nie będę tego robić. Aby dowiedzieć się czegokolwiek więcej musicie przeczytać książkę. Na zachętę dodam że powieść napisana jest bardzo przystępnym językiem, który nie utrudnia czytania.


Za książkę dziękuje wydawnictwu Videograf!

CONVERSATION

20 komentarze:

  1. Mimo, że nie przepadam za historią, ostatnio coraz częściej przekonuję się do biografii. A że Stalin miał dwie żony to nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety nigdy nie interesowały biografię, dlatego nie chce pisać nieprawdę, tylko szczerze powiem, że nie skuszę się na tę książkę, chociaż wierzę ci na słowo, że losy córki radzieckiego dyktatora są niebywale ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem szczerze, że jestem ciekawa, jaki był największy zbrodniarz świata dla ludzi sobie bliskich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią zajrzę do tej biografii. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sądzę, że to może być wyjątkowa historia, dlatego chętnie przeczytam:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Po pierwsze nie lubię biografii, po drugie Stalin cały czas kojarzy mi się nieprzyjemnie i chyba nie potrafiłabym zatrzeć tego obrazu nawet czytając o jego córce. Myślę, że podziękuję.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pewnością kiedyś zajrzę do tej książki. Na razie, niestety, nie mam na nią czasu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Domyślam się, że to dziewczę nie miało łatwego życia. I przyznam, ze choć nie czytam takich książek, to tu chyba zrobię wyjątek - z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie bardzo lubię biografie, w zasadzie ich nie czytuję, tak więc tym razem sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo intrygująca książka. Nie lubię historii, ale po tę pozycję CHĘTNIE sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie postacie jak najbardziej mnie intrygują.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię dobre biografie, więc tej również jestem ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie nie dla mnie. Biografie jakoś do mnie nie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio mam ogromną chęć na takie ksiazki wiec musze jej poszukac:)

    OdpowiedzUsuń
  16. O jaa! Ale mnie zaciekawiłaś tą książką! Zapisuję tytuł i szukam w bibliotece. Bardzo lubię biografie, a ostatnio zaczęłam interesować się biografiami i tematami wojny etc.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię książki historyczne, biograficzne, więc z przyjemnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo interesująca postać. Chętnie przeczytam - ze względu na biografię Swietłany i ciekawostki historyczne.

    OdpowiedzUsuń