sierpnia 2013 - Biblioteka pod Marcepanem

piątek, 30 sierpnia 2013

Olga Rudnicka "Zacisze 13. Powrót"
źródło
Bardzo stęskniłam się za bohaterkami z książki pani Rudnickiej „Zacisze 13”- Martą i Anetą. Z wielką niecierpliwością wypatrywałam w bibliotece drugiej części przygód przyjaciółek.  Byłam bardzo ciekawa, jak rozwiązały one swój problem. Bo w końcu w piwnicy pochowane są dwa trupy, których trzeba się pozbyć. Jednak najpierw przypomnę wydarzenia z pierwszej części.

Marta, która wiele przeszła w swoim życiu wiedzie skromne życie  w Śremie, do czasu gdy na swoim podwórku spotyka, a raczej znajduje trupa mężczyzny, którego dzień wcześniej podwiozła. Zamiast zadzwonić na policje, postanawia „przechować” go w piwnicy. Nie chcę nic powiedzieć Anecie, swojej przyjaciółce, która wprowadza się do jej domu, dlatego ze jej mieszkanie zostało zalane. Mogłoby się zdawać że to koniec niespodzianek, ale nic z tego. Aneta odnajduje w piwnicy trupa numer dwa. Zdesperowane kobiety postanawiają zamurować ich pod podłogą w piwnicy. Nie wiedzą jednak że są obserwowane przez Dorotę i jej starszego brata Damiana. Po wielu perypetiach wszystkie zagadki zostają wyjaśnione, a Marta wyjeżdża do Krakowa razem z Damianem. Obiecuje jednak Anecie że wróci za rok w wakacje i pozbędą się chłopaków z piwnicy.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Katarzyna Zyskowska - Ignaciuk "Upalne lato Kaliny"
źródło
Poznajcie Kalinę, córkę Marianny. Piękną dziewczyną, która skrywa się pod bezkształtnymi ubraniami, ma starszego od siebie męża i nie widzi  w swoim życie najmniejszego sensu. Razem z przyjaciółmi postanwia wyjechać do Zakopanego, aby tam spędzić ostatnie ‘wolne wakacje’. Zaraz po ich zakończeniu ma zabrać do siebie swoją małą córkę- Gabrysię ze swojej rodzinnej wsi, gdzie opiekują się nią jej imienniczka. Takie rozwiązanie nie uszczęśliwia Kaliny. Nie spotkała miłości od stron matki jak i ojca dlatego nie potrafi obdarzyć uczuciem córki. Wręcz się jej boi. Gdy w Zakopanym poznaje Maćka, czuje tajemniczy dreszcz ekscytacji. Czy zmieni się jej życie? I czy nie będzie już na to za późno?

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Suzanne Collins "W pierścieniu ognia"
Katniss Everdeen, dziewczyna, która igra z ogniem, wznieciła iskrę, a ta, nie ugaszona w porę, podpali całe Panem.”

źródło
Sytuacja po Głodowych Igrzyskach, kiedy to Katniss użyła trujących jagód aby uratować z areny siebie i Peetę, nie jest dobra. Dziewczyna, która igra  ogniem czuje zagrożenie. Wie że ten gest nie spodobał się bezwzględnemu dyktatorowi. Dostaje od niego wyraźne ostrzeżenie. Snow przybywa nawet do nowego domu Katniss, aby dać jej do zrozumienia, że mogła rozpętać wojnę. Zbliża się tournee zwycięzców podczas którego ma ona przekonać mieszkańców Panem że miłość jej i Peety jest prawdziwa. Inaczej tych którym kocha spotka coś złego. W dodatku zbliżają się kolejne Głodowe Igrzyska, w których Katniss ma zostać mentorem. Jest w ogromnym szoku gdy okazuje się że znowu ma wrócić na arenę. Z racji tego że przypada Ćwierczwiecze Poskromienia mają ze sobą walczyć dotychczasowi zwycięzcy z innych Dystryktów. 

niedziela, 25 sierpnia 2013

Erica Spindler "Z ukrycia"

źródło
Trzy przyjaciółki są świadkiem strasznych wydarzeń. Obserwują jak w opuszczonym domu w erotyczną grę grają Pan i Pani X. To wszystko ich przeraża, ale jednocześnie ekscytuje. Andie, Julie i Raven wiedzą, że robią coś złego. Tylko jedna z nich, Andie, ma odwagę pójść na policję. Zostaje zlekceważona przez funkcjonariuszy, ale przystojny i młody policjant Nick Raphael wiedział że dziewczyna nie kłamie.  Każe młodej i przestraszonej dziewczynie dzwonić do niego, gdy tylko zauważy coś, co ją zaniepokoi. Gdy w końcu Alice wykonuje telefon jest już za późno. Pani X zostaje zamordowana. Pozostaje tylko jedno pytanie: przez kogo? Morderca musi zostać odnaleziony, ale ten skutecznie zatarł za sobą ślady. Czy dziewczyny są bezpieczne?

Piętnaście lat później ktoś znowu posunął się do tego samego czynu- powtórzył zbrodnię. Stało się to tuż po tym, gdy do miasta wróciła Julie. W tym samym czasie dziewczyny zaczynają dostawać anonimy. Okazuje się, że nie są już bezpieczne. Jak potoczą się ich losy?

piątek, 23 sierpnia 2013

Aleksander Ławski "Kręte ścieżki"

Narrator przedstawia nam kobiety, które gościły w jego życiu. Można łatwo wywnioskować że jest on kobieciarzem, biznesmenem, człowiekiem sukcesu. Płci przeciwnej w jego życiu było sporo : Hanka, Grażyna, Ewa. Opowiada o nich w krótkich rozdziałach, zatytułowanych imieniem jednej z nich. Jednak najwięcej czasu poświęca Annie. Kobiecie, która namieszała w jego życiu i nawet gdy skończył się ich romans, nie mógł się od niej uwolnić.

Anna pochodzi ze wsi. Już od najmłodszych lat chciała się stamtąd wyrwać, żyć w luksusach za cenę wszystkiego- nawet swojego ciała. Już od czasów szkoły, gdy jako piętnastolatka sypiała z pięćdziesięcioletnim nauczycielem, krążyły o niej różne plotki. Przyniosła je ze sobą do miasta- przez jej łóżko przewinęło się wiele mężczyzn. Pomimo że miała męża nie zachowała wierności. Anna była kobietą bardzo kontrowersyjną. Lubiła  sprzedawać swoje ciało. Nie robiła tego dla przyjemności, bardziej ze względów materialnych. Była kobietą i lubiła dobrze wyglądać.

środa, 21 sierpnia 2013

Virginia C. Andrews "Płatki na wietrze".

źródło

Sekret szczęścia polega na przebaczaniu i zapominaniu.”

Cathy, Chris i Carrie uciekają ze znienawidzonego domu. Postanawiają wyruszyć na Florydę, aby tam pracować w cyrku. W czasie podróży autobusem mała Carrie zaczyna chorować – ciągle wymiotuje i bardzo źle się czuje. Dzięki pomocy Henrietty Beech trafiają do domu doktora Paula Sheffielda, który adoptuje rodzeństwo i wychowuje jak swoje dzieci. Chrisa przyucza, aby ten mógł dostać się do Akademii Medycznej, a Cathy zapisuje na lekcje baletu. Mała Carrie, zbyt niska jak na swój wiek, zostaje wysłana do prywatnej szkoły, gdzie nie znajduje przyjaciółek. Jednak widmo z przeszłości ciągle wisi nad rodzeństwem i chociaż wydaje im się, że już dawno uwolnili się od traumatycznej przeszłości, to tak naprawdę nie potrafią zapomnieć. Cathy nie może wybaczyć matce. Obwinia ją i planuje zemstę. Czy jej się to uda?

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Jeny Colgan "Spotkajmy się w kawiarni"
źródło


Co robimy kiedy nasze życie sypie nam się na głowę? Gdy tracimy pracę, mając na głowie kredyt hipoteczny i gdy zostawia nas człowiek, dla którego moglibyśmy zrobić wszystko? Gdy w każdym jego geście i słowie dopatrujemy się deklaracji miłości i tłumaczymy ją dość opatrznie? Wiele pytań, mało odpowiedzi.

Przed życiowym zakrętem staje Issy Randall. Wiedzie z pozoru szczęśliwe życie. Ma dobrą pracę i ukochanego, z którym ma nadzieję spędzić całe życie. Wychowana przez dziadka, który był właścicielem kilku piekarni Issy kontynuuję jego pasję. Uwielbia piec babeczki, co bardzo cieszy jej współlokatorkę Helenę. Isabel ma również problemy: ma trzydzieści lat co bardzo przeżywa oraz kształty, których pozazdrościłoby jej wiele kobiet, ale Issy uważa że  wygląda z nimi źle.

sobota, 17 sierpnia 2013

Katarzyna Zyskowska- Ignaciak "Upalne lato Marianny"
źródło 
O książce ostatnio jest u nas, w blogsferze – głośno. I to bardzo. Wszyscy zachwycają się opowieścią pani Zyskowskiej- Ignasiuk o pięknej i upartej Mariannie. Czy ja należę do tego grona? Zaraz się przekonacie.

Marianna pochodzi z małej wsi i marzy o tym aby się wyrwać do wielkiego miasta i zerwać z tradycją, ku zgrozie babki. I udaje jej się to- po bardzo dobrze zdanej maturze dostaje się na studia prawnicze do Warszawy. Jednak resztę wakacji, aż do października spędza w swojej rodzinnej wsi marząc o lepszym życiu w stolicy. Wydaje jej się, że te wakacje będę wypełnione oczekiwaniem i nudą. Dlatego jest zdziwiona gdy w wiosce pojawiają się letnicy: Zenon i Zygmunt. Jak się później okazuje ten drugi ma stać się wykładowcą Marianny. To nie przeszkadza dziewczynie obdarzyć go uczuciem. Czy słusznym? I czy młoda kobieta, która dopiero wkroczyła w ten tajemniczy okres dokona słusznego wyboru?

środa, 14 sierpnia 2013

Maćkowska "Moja Irlandia"
źródło
Właśnie skończyłam czytać książkę „Moja Irlandia” i powiem wprost, że spodziewałam się czegoś lepszego. Dlaczego? Z opisu, który widnieje na okładce wyczytałam że jest to powieść o kobiecie która opuszcza rodzinny kraj i wyjeżdża do ukochanego, do Irlandii. Tam doznaje wewnętrznej przemiany oraz że jest to powieść dla wszystkich kobiet. Ja chyba nią nie jestem, skoro książka wcale mi do gustu nie przypadła.
Maria po obronie magisterki wyjeżdża do ukochanego, do Irlandii.  Zastaje tam stęsknionego Michała, piękny dom i samochód. Jest szczęśliwa. Stęskniona ukochanym prawie wcale go nie opuszcza. Jednak sielanka nie trwa długo. Nagle popada w depresje i jej życie się zmienia.

wtorek, 13 sierpnia 2013

Rudnicka "Natalii 5"
Z powodu samobójstwa ojca wszystkiego jego córki spotykają się u adwokata. Nie wiedziały one o swoim istnieniu. Gdy widzą się po raz pierwszy, patrzą na siebie podejrzliwe. Gdy dowiadują się o co chodzi, są zszokowane. Dziedziczą po ojcu dom, do którego wszystkie się wprowadzają. Jednak jest mały problem: wszystkie nazywają się Natalia. Gdy dochodzą do porozumienia i zaczynają używać swoich drugich imion, albo zdrobnień w domu zaczyna dziać się coś dziwnego. Jakiś nieznajomy wciąż krąży po ich domu i czegoś szuka. Siostry postanawiają temu przewidziałaś i zaczynają szukać tajemnic, ukrytych przez ojca. Czy im się to uda?

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Ostrowska 'Abonent czasowo niedostępny'
źródło

„Gdybym nie wiedziała że to Ty, mamo, nie poznałabym Ciebie”

Nie spodziewałam się czegoś takiego. Lektura wbiła mnie w fotel/kanapę czy na czym wtedy siedziałam na zawsze pozostawiając w mojej pamięci ślad. Nie czytałam jeszcze takiej książki. Emocje towarzyszyły mi przy każdej karcie , a gdy zakończyłam czytanie przez chwilę siedziałam i wpatrywałam się w ścianę. A na usta cisnęły mi się pytania „Czy ludzie naprawdę potrafią tak skrzywdzić swoich bliskich?” i „Czy miłość potrafi być zła i boleć?”

niedziela, 11 sierpnia 2013

Grochola "Trochę większy poniedziałek"
źródło

„Trochę większy poniedziałek” to nie powieść, ani kryminał, ani poradnik. Jest to zbiór felietonów, autorstwa pani Katarzyny Grocholi. Nie spodziewałam się że książka może być aż tak dobra. Nie znałam autorki z tej strony. Owszem, zaczytywałam się w jej powieściach, których tytułu znają wszyscy. A jak nie kilka, to chociaż jedną książkę (zapewnie „Nigdy w życiu”, ale cóż). Pani Grochola jest szanowaną i cenioną autorką w naszym kraju.

Każdy z artykułów pani Grocholi napisany jest fenomenalnym językiem, który sprawia że czyta się je szybko. Obejmują one okres od grudnia 1998 do lutego 2007. I poruszają wiele tematów. Nie tylko tych wesołych, o których autorka się rozpisuje, ale także zmuszają do refleksji nad sobą, nad własnym życiem. Autorka opisuje przykłady z własnego życia. Gdy to czytamy, można odnieść wrażenie że życie autorki jest bardzo przebojowe.

piątek, 9 sierpnia 2013

Szałek "Odwrócony Mag"
źródło

Julie marzy aby zostać światowej sławy tancerką baletową. Mieszka w małej miejscowości i żeby realizować swoje marzenia wyjeżdża studiować do Londynu. W akademiku poznaje córkę słynnego Clarck’a – Alice. Dziewczyny szybko się zaprzyjaźniają. Gdy pewnego dnia wracają z koncertu spotykają światowej sławy gwiazdę kina- Patricka. Umawia się z Julie, która oczarowana zgadza się na randkę. Gdy czeka na niego w umówionym miejscu, czuje zniecierpliwienie. Na jej oczach dzieje się coś okropnego- ma miejsce wypadek autobusowy, w którym zginęło wiele osób. Oczywiście, na miejscu. Jedynie mała dziewczynka, pomimo ran, daje oznaki życia. Julie, która już wcześniej uratowała psa, wie że ma magiczne zdolności i ratuję dziewczynkę. Nie wie, ze to obserwuje z daleka Patrick. Julie nie wie kim jest i co ma myśleć o swoich zdolnościach. Czy w końcu będzie ona szczęśliwa?

czwartek, 8 sierpnia 2013

Rudnicka "Cichy wielbiciel"

źródło 

„Człowiek nie zdaje sobie sprawy z cudu, którym są zwyczajne rzeczy. Sen, jedzenie, oddychanie.”

Jak się czujecie kiedy ktoś ciągle do was dzwoni i nie daję spokoju? Zdenerwowanie, złość, a może i bezsilność, gdy po kolejnym upomnieniu telefon nadal się odzywa? Jednak zazwyczaj ta osoba jest wam znana  i nie obawiacie się jej. Często zdarza się że spokoju nie daje nam ankieter lub ktoś, kto ma coś do sprzedania. Co jednak by się stało gdyby osoba która do was pisze wiedziała co robicie, kiedy, wysyłają prezenty i dzwoniła tylko po to aby usłyszeć was głos? Pewnie większość z was powie że to słodkie. Ja też tak uważałam. Ale  gdy cichy wielbiciel robi się natrętny, namolny i nie chce zostawić nas w spokoju to mamy do czynienia ze stalkingiem.  

środa, 7 sierpnia 2013

PRZEDPREMIEROWO : Nowak "Bransoletka"

Źródło

Książki Ewy Nowak znam, o czym już kiedyś pisałam. W czasach gimnazjalnych zaczytywałam się w jej serii miętowej, która w bibliotece szkolnej miała szczególne miejsce. „Michał Jakiśtam”, „Wszystko, tylko nie mięta” czy „Ogon Kici” przeczytałam kilka razy i swojego czasu znałam wszystkie niemalże na pamięć. Jednak te czasy minęły, ja wydoroślałam i już tak nie wczytuje się w powieści pani Nowak. Ale czuje że teraz się to zmieni. Bo „Bransoletka” jest książką wręcz wspaniałą.

Słoneczna okładka- bo inaczej jej opisać nie można. I optymistyczna, bo gdy tylko na nią patrzę czarne chmury się rozchodzą, a mój humor się poprawia. Wiem iż nie powinno się opisywać książki po oprawie, ale ta idealnie obrazuje wnętrze powieści. Bo jest ona ciepła, optymistyczna i umie idealnie poprawić humor.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Andrews "Kwiaty na poddaszu"


„Miłość nie zawsze przychodzi, kiedy się tego chce. Czasami się po prostu przydarza mimo naszej woli"

Czy wszystko co z pozoru wygląda idealnie, nieskazitelnie, wręcz bez żadnej rysy jest takie naprawdę? Czy widzimy to, co jest rzeczywistością, czy coś, co chcemy zobaczyć. I czy znamy naszych bliskich? Z pozoru odpowiedzi na te pytania są proste. Jednak po głębszym zastanowieniu zaczynają ogarniać nas wątpliwości. Jak bumerang powracają przykłady z przeszłości: gdzieś słyszeliśmy o tym że ojciec zamordował córki, wujek zgwałcił siostrzenicę. Wiele słyszmy o tych rodzinnych tragediach myśląc iż one nas nie dosięgnę. Tak właśnie wydawało się Cathy, bohaterce książki Virginii Anderws „Kwiaty na poddaszu”. Wiodła szczęśliwe życie z trójką rodzeństwa i rodzicami, którzy ją kochali.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Zbiorowo #1
Dzisiaj postanowiłam dodać kilka recenzji książek, które nie wywołały u mnie bardzo wielkiego wrażenia. Nie chcę się rozdrabniać na trzy recenzję, bo wątpię, abym dała aż tyle napisać o książkach. A więc.


Książki pani Chmielewskiej uwielbiam, o czym już niejednokrotnie wspomniałam na blogu. Dotąd żadna powieść mnie nie zawiodła- wręcz zakochiwałam się w nich. I obierały miano moich ulubionych powieści. Lecz uważam, że każdy autor ma prawo do złej książki. Nie zawsze zadowoli wszystkich swoich czytelników. I jeżeli nie spodziewałam się że pani Chmielewska mnie nie zawiedzie, to po przeczytaniu „Drugiego wątku” moje uczucia były bardzo mieszane.
Bohaterka, Joanna poszukuje mieszkania dla swojej ciotki, które powraca z emigracji. Ma przed sobą jeszcze wiele miejsc do sprawdzenia, więc chcę jak najszybciej załatwić sprawę w pierwszym mieszkaniu. Jakie jest jej zdziwienie gdy zastaje uchylone drzwi, a po wejściu- dwa trupy. W dodatku w ścianie widnieje dziura pełna przedwojennych monet i biżuterii. Bohaterka znowu wplątuje się w aferę kryminalną.

Mieszane uczucia mam nadal. Dlatego postanowiłam i tą książkę umieścić w tej recenzji, bo wiele to ja o niej nie napisze, niestety. Po pierwsze w powieści mamy dwie narratorki pierwszoosobowe : jedna z nich bohaterka- Joanna, a druga to wnuczka zamordowanej denatki. Z początku mnie to trochę zmyliło, nie wiedziałam kto w danym momencie się wypowiada. Gdy już zaczęłam mniej więcej kojarzyć- czytanie szło mi opornie. Dlaczego? Nie mam pojęcia. W powieści było wszystko- typowy humor autorki, wątek kryminalny który w jej powieściach uwielbiam…  Jedno jest pewne do „Drugiego wątku” za szybko nie wrócę. 




Książki pani Kotarskiej uwielbiam. Mają w sobie niesamowity urok, który sprawia że zaczytuje się w nich nie zważając na porę dnia, nocy czy też miejsce. Kiedy więc w bibliotece dostrzegłam książkę z nazwiskiem autorki, bez wahania wzięłam ja do domu. Nawet nie czytałam opisu na okładce. I tutaj mój pierwszy błąd, chociaż nie był on bardzo znaczący. Bo okazało się że „Strusie jajo” jest kontynuacją powieści pod tytułem ‘Dracena przerywa milczenie”. Nie wiedziałam co zdarzyło się w pierwszej części, dlatego gdy w domu w końcu przeczytałam opis na tylnej okładce, trochę się przestraszyłam i odwlekałam czytanie. No ale nie lubię gdy książka leży za długo na półce, więc postanowiłam w końcu poznać losy Agaty i Joli.
Agata Cyryl i Jola Kapłan pracują na uczelni. Mają wredną szefową, która nawet na chwilę nie daje mi odpocząć. Kiedy ta wpada na pomysł objeżdżenia wszystkich ferm strusich w Polsce, zdębiona kadra genetyków powoli przystępuje do dzieła. Dwie przyjaciółki mają zjeździć tereny otaczające ich rodzinne miasto. Gdy na jeden wyjazd wprasza się bratowa Agaty, ta wie, że nic dobrze się nie skończy. I ma rację. Bo gdy ta bierze złe strusie jaja, dochodzi do serii zdarzeń, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Jednak wszystko powinno się powoli rozjaśniać. Ale czy dziewczyny dadzą sobie radę? I co ma z tym wszystkim wspólnego koza Petrula?
Trochę się zawiodłam. Nie potrafiłam wciągnąć się w całą akcję. Książka mnie nudziła. Może to dlatego że nie przeczytałam pierwszej części. Nie znaczy to, że nie mogłam się zorientować o co chodzi. Autorka wszystko bardzo ładnie opisała i pozwoliła czytelnikowi się odnaleźć. Jednak nie potrafiłam zżyć się z bohaterkami. Obie były mi zupełnie obce. Podejrzewam, że autorka więcej uwagi poświęciła kobietom w pierwszej części.
Reasumując : była to jak na razie najgorsza książka pani Kotarskiej jaką przeczytałam. Była jednak lepsza od tych, które mogłam oznaczyć jako złe. Czy polecam? Jeżeli poznaliście już bohaterki w pierwszej części.




Twórczość pani Lingas- Łoniewskiej znam. Jej trylogię „Zakręty losu” spodobała mi się i nawet miło wspominam czas spędzony z powieścią. Dlatego z chęcią przystąpiłam do czytania „Szóstego”.
Alicja straciła ukochanego, gdy oboje wracali z ich podróży poślubnej. Na tej samej sali szpitalnej leży Marcin Langer, policjant. Gdy mąż Alicji umiera, przychodzi do Langera we śnie i prosi go, aby zaopiekował się jego Ali. Jednak mężczyzna nie wierzy; uważa to wszystko za sen. Gdy po kilku latach jest on szefem Śląskiej Grupy Śledczej znowu los na jego drodze stawia Alicję, która jest policyjnym psychologiem. Oboje zajmują się sprawą Szóstego, który  porywa blondynki o zielonych oczach, a szóstego dnia zabija je. Na drodze bohaterów staje uczucie, ale los nie jest łaskawy i podsuwa im pod nogi problemy. 
Książka nawet mi się spodobała jednak brakowało jej „tego czegoś”. Powieść jest dobra, wciąga i.. właśnie… I nic. Nie potrafię nic więcej napisać na jej temat. Dobry kryminał z wątkiem miłosnym. Autorka dobrze sprawdza się w takich powieściach, dobrze się czuje pisząc coś takiego, co widać po książce. Jednak dla mnie było brakowało w „Szóstym” czegoś, co sprawiłoby że czytałabym książkę z wypiekami na twarzy. Czy polecam? Nie chcę rekomendować czegoś do czego na pewno nie wrócą w przyszłości. 

POLACY NIE GĘSI : "Szósty" | "Strusie jajo" | "Drugi wątek"
PIERWSZE SŁYSZĘ : "Szósty" | "Strusie jajo" | "Drugi wątek"
CZYTAMY POWIEŚCI OBYCZAJOWE : "Strusie jajo" | "Szósty"



niedziela, 4 sierpnia 2013

Rudnicka "Zacisze 13"
źródło

Marta ma za sobą straszną przeszłość. Ucieka od znienawidzonego przez siebie męża, ku dezaprobacie własnej matki, która zięcia uwielbia, a wręcz ubóstwia. Spokój odnajduje w małym miasteczku, gdzie zostaje nauczycielką w miejscowej szkole. Marzy o tym, aby wieść spokojne życie. Nawet ma przyjaciółkę, Anetę, jednak ta nie wie o przeszłości Marty. Gdy pewnego niedzielnego poranka Marta odnajduje trupa postanawia ukryć go w piwnicy. Zamierza pod osłoną nocy pozbyć się niewygodnego lokatora. Jednak sytuacje utrudnia Aneta, która wprowadza się do przyjaciółki na czas nieokreślony.

Gdy po powrocie z pracy Aneta odnajduje trupa numer dwa, jest zszokowana. Po wyjawieniu sytuacji Marcie obie obmyślają plan, który ma na celu pozbycie się dwóch nieproszonych gości. Jednak nie wiedzą, że to nie koniec niespodzianek. Obaj przestępcy wyszli niedawno  z więzienia i szukają skarbu, który zaginął przed lat. Albo i został ukryty. Podejrzewają oni uroczy domek Marty, z malowniczym i pechowym numerem trzynaście. W dodatku kobiety ktoś obserwuje. A jakby tego nie było mało, Martę odnalazł były mąż. Jak potoczą się losy dwóch przyjaciółek?

sobota, 3 sierpnia 2013

Chmielewska "Karminowy szal"
Gdy już raz poznałam uroczą Kawiarnię Pod Liliowym Kapeluszem  zakochałam się w tym miejscu. Zaraz po zakończeniu „Sukienki z mgieł” od razu sięgnęłam po kolejną książkę pani Chmielewskiej pt „Karminowy szal”. Jednakże miałam lekkie obawy. Nie zawsze kontynuacja powieści jest dobra. Wiem, że „Sukienka z mgieł” była drugą częścią, ale nie raz spotkałam się z opinią że ten trzeci tom cyklu jest najgorszy. Autorka się wypala, brak jej pomysłów, piszę na siłę. I pomimo uroku, jaki rzuciła na mnie „Sukienka” do czytania „Karminowego szala” podchodziłam z pewnym sceptyzmem i obawami. Czy słusznie?


W tej części poznajemy trzy przyjaciółki : Martę, Marię i Magdę. Spotykają się po latach w uroczej Kawiarni i przy grzanym winie wpadają na pewien pomysł. Pewien sekret sprzed lat, który je połączył, chociaż do spotkania o tym nie wiedziały. Każda z nich jest inna, ma inne ambicje, inny charakter, ale odnalazły wspólny język, już kilkanaście lat temu.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Godzina W
Jak pewnie większość z was wie, dzisiaj mamy rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego. Tej notki miało nie być, ale jest. I w związku z tym chcę was prosić, abyście o godzinie W, czyli siedemnastej uczcijmy minutą ciszy pamięć powstańców. Nie ważne jest, czy ta walka była słuszna czy też nie. Pamięć zmarłym, którzy walczyli w obronie naszej ojczyzny zginęli się należy.



@templatesyard