grudnia 2013 - Biblioteka pod Marcepanem

wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie 2013
2013 rok był dla mnie przełomowy. Skończyłam szkołę, zdałam maturę, dostałam się na wymarzone studia i od razu zostałam rzucona na głęboką wodę. Weszłam okres „ostatniego naście” nad czym ubolewam, bo najlepiej by było, gdybym przez całe życie miała te 17 czy  18 lat. Marzenia ściętej głowy, ale jednak marzenia. Poza tym w moim życiu nic się nie zmieniło. Niedawno mój blog obchodził urodziny, które ja przegapiłam, a wszystko przez ogromny natłok nauki . Co jeszcze mogę o nim powiedzieć? Chciałabym wam przedstawić najlepsze i te najgorsze książki z którymi miałam styczność w 2013.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Wiloetta Szulc "Rysunek w sercu"

 Moda na wampiry trwa, chociaż jej sława stopniowo przygasa. Jednak na rynku wciąż pojawiają się nowe
powieści gdzie głównym bohaterem jest nienaturalnie przystojny, piękny , romantyczny wampir. Coraz nowi autorzy próbują swoich sił w nowym gatunku zwanym potocznie „paranormal romance” w tym nasi rodzimi autorzy.

„Rysunek w sercu” to nic innego jak połączenie słynnego i wyżej wymienionego gatunku paranormal romance i erotyku. Nie ma chyba nikogo kto nie spotkałby się z powieścią „Pięćdziesiąt twarzy Grey’a”. Część się zachwyca, druga część ostro krytykuje. Osobiście ja nie przepadam za tego typu literaturą i omijam ją szerokim łukiem.

sobota, 28 grudnia 2013

"Carrie" Stephen King
źródło
W każdej grupie jest słabsze ogniwo. Czasami widać to bardziej, a innym razem mniej. Jednak taka różnica najbardziej rzuca się w oczy w klasach, gdzie osoby mniej lubiane żyją na uboczu, nie są zapraszani na urodziny do znajomych, nie bawią się z nimi i nie spędzają wspólnie czasu. Takie osoby są zazwyczaj ciche, zamknięte w sobie i prawie niewidoczne tak aby nie rzucać się w oczy. Dlaczego? Bo się boją. Czują ogromny lęk przed napastowaniem, wyśmiewaniem, dokuczaniem. Boją się osób, które we uważają że są od nich lepsze.

Carrie White była mało lubianą osobą, a wszystko przez swoją matkę fanatyczkę religijną. Dziewczyna nie może ubrać się tak jak jej rówieśniczki, nie może spędzać za wiele czasu poza domem. Jednak nie tylko to odróżnia ją od innych. Carrie jest inna- potrafi posługiwać się telekinezą. Nie różni się od swoich rówieśników tylko wyglądem czy przekonaniami. Gdy dziewczyna dostaje miesiączki zostaje wyśmiana i poniżona. Czuje się upokorzona i zła. Gdy na bal zaprasza ją najprzystojniejszy chłopak w szkole czuje się onieśmielona i zachwycona. Jednak ten najważniejszy wieczór ma zostać zniszczony, przez kogoś, kto pała do Carrie czystą nienawiścią. Czy dziewczyna zniesie kolejne upokorzenie?

piątek, 27 grudnia 2013

Czy szczęścia może być zbyt wiele...?

Nazwisko Alice Munro w tym roku nie schodzi z nagłówków. Dlaczego? To pytanie jest stricte retoryczne. To ona jest literacką laureatką Nagrody Nobla. Jest uważana za jedną z najlepszych autorek krótkiej formy wypowiedzi, jakim jest opowiadanie.  Jak do tej poru udało mi się przeczytać jedną jej książkę, w którym umieściła dziesięć różnych opowiadań. I musze przyznać – jestem pod ogromnym wrażeniem.

wtorek, 24 grudnia 2013

Wracamy do Sosnwca . Zbigniew Białas "Puder i pył"

I wracamy do Sosnowca! Woja minęła, a wydarzenia z kolejnej części są już dawno zapominanie przez mieszkańców, którzy mają na głowie nowe zmartwienia- w końcu coś się zmieniło. Prawie przez wszystkich puszczone w niebyt.  Polska odzyskała Niepodległość. Coś jeszcze? Pamiętacie wdowę po Alojzym Korzeńcu? Ciągle ma ona „chrapkę” na redaktora miejskiej gazety, który niestety do śmiałych nie należy i ciągle towarzyszy mu echo morderstwa, która pragnie rozwiązać.  Jest jeszcze sufrażystka, która po wyjeździe do Rosji z nauczycielem literatury rodzi dziecko i orientuje się że ten wybór był zły. Zostawiła w domu swoją miłość, rodzinę, przyjaciół i uciekła w głąb Rosjii, którą spowiła rewolucja. A ojciec dziecka jest bolszewikiem. Bona, która pracuje dla Króla Wełny ma ogromne wątpliwości- czy związać się z niemieckim żołnierzem czy też nie? W Sosnowcu pojawia się Pola Negri, która zawróci w głowie hrabiego Dąbskiego.

czwartek, 19 grudnia 2013

Grażyna Balcer 'Katja, Kaśka, Catherine'

Nie wiedzieć  dlaczego, bohaterkę książki skojarzyłam sobie z Anastazją, carską córka, która zginęła wraz z całą rodziną. Była ona młodą dziewczyną, przed którą otworem stało całe życie. Rewolucja rosyjska odebrała całemu rodzeństwu szansę na spokojne życie. I w tym względzie przypomina mi trochę główną bohaterkę – Katje, Kasię, Cathrine jak kto woli. Obie były młode i życie stało przed nimi otworem. Jednak to właśnie moja imienniczka  miała szansę dowiedzieć się co to znaczy „żyć” dorośle.

Katja żyje w Rosji razem  ojcem i matką- lekarką. Postanawia zmienić swoje życie i razem z ukochanym Igorem wyjeżdża do Polski. Chce wyrwać się z domu, posmakować  nowego życia, czegoś nieznanego i pomimo braku aprobaty rodziców, wyjeżdża. Wraz z przekroczeniem granicy chcę stać się stuprocentową Polką – Kasią. Jednak życie Plata figle. Od razu w jej życiu pojawia się Pierre, pomimo że dziewczyna bierze ślub z kimś innym. Po wielu zakrętach, kłopotach dziewczyna ląduje  we Francji. Jednak czy tego naprawdę chciała?

wtorek, 17 grudnia 2013

Teresa Oleś- Owczarowska "Mrówki w płonącym ognisku"

Czy oglądaliście, albo czytaliście „Chłopów”? Reymont bardzo pięknie opisał wieś. I chociaż od tamtego czasu minęło bardzo dużo  gdy widzę gdzieś chałupy pokryte strzechą ( głównie w skansenach) coś mnie rozczula. Mieszkam w maleńkiej osadzie, z okna mojego pokoju widzę pola. W wakacje słyszę szum traktorów i kombajnów. I nie zamieniłabym tego na nic. W mojej okolicy znajdują się jeszcze stare, rozpadające się chałupki do których bardzo lubię zaglądać. I czasami wyobrażam sobie kto tam mieszkał, co robił, jakie miał plany i marzenia.

wtorek, 10 grudnia 2013

"Dynastia Tudorów. Królowa, król i królewska faworyta" Annie Grace, Michael Hrist.
źródło 
Książki pisane na podstawie seriali filmów mają to do siebie że nie oddają całej prawdy i rzeczywistości. Autor opisuje obraz który widzi na ekranie telewizora czy też komputera lub innego urządzenia na którym daną ekranizację ogląda. W przypadku gdy autor widzi całą rzeczywistość w swojej głowie musi przelać to wszystko na papier tak, aby czytelnik mógł cały bieg zdarzeń, wgląd pomieszczeń, krajobrazu odtworzyć w swoim „prywatnym kinie”. Wydaje mi się, że jest to sprawa dosyć trudna. Przyjrzyjmy się jeszcze bardzo powszechnemu zjawisku, gdy to książka jest ekranizowana. Ja sama jestem fanka wielu powieści, które już dawno zostały wyświetlone. I gdy czekałam na premierę zżerała mnie ogromna ciekawość czy dana scena zostanie dobrze wyreżyserowana.

@templatesyard