Dawno, dawno temu, czyli baśnie w trochę innym wydaniu.







Baśnie towarzyszą nam od dawna. Już jako dziecko poznawaliśmy ich pierwowzory. Potem przyszedł czas na wersje Dinsye’a, a następnie na inne, przekształcane przez wielu twórców. A teraz wróciła moda na historie o księżniczkach, złych wróżkach, macochach, krasnoludkach- oczywiście „delikatnie” przerobionych. I tak powstał jeden z najlepszych seriali –Once Upon a Time.
Ta notka miała powstać już dawno (tuż po ostatnim odcinku czwartego sezonu) ale niestety czas mi na to nie pozwalał. A gdy już  pozwolił i miałam przypływ weny (bo pisanie o filmach i serialach jest dla mnie cięższe niż snucie wywodów  o książkach) to całą notka w diabły poszła, bo nie zapisałam, a bateria w laptopie padła, o zgrozo. Jednak stwierdziłam ze trzeba się w końcu  tym podzielić- w końcu nie tylko ja  kocham wszystko co magicznie, a wiele osób o tym serialu nie słyszało. I wiele osób go uwielbia.


[źródło]
Lana Parilla w roli Regniy.
Dawno, dawno temu żyła sobie Królewna Śnieżka której matka zmarła, a ojciec wziął sobie za żonę złą macochę która co dzień stawała przed lustrem i upewniała się w tym że jest najpiękniejsza na całym świecie. Do czasu aż jej pasierbica dorosła i okazało się że biję swoją macochę na głowę. Ta postanowiła zabić księżniczkę wysyłając ją w las razem z myśliwym. Ten jednak zlitował się nad dziewczyną i darował jej życie. Królowej natomiast zaniósł serce jelenia jako dowód ze zabił Śnieżkę. Tymczasem królewna trafiła do chatki siedmiu krasnoludków gdzie żyła szczęśliwa, do czasu aż kłamstwo myśliwego wyszło na jaw. Macocha postanowiła zabić księżniczkę dając jej zatrute jabłko.

Nie ma sensu dalej opisywać tej historii,  bo każdy ją zna. I o ile starsi twórcy starali się trzymać oryginału to współcześnie baśnie (nie tylko tą) się przekształca. Tutaj scenarzyści zasłużyli na głęboki ukłon- połączyli baśnie o Czerwonym Kapturku, Królewnie Śnieżce, Śpiącej Królewnie, Piotrusiu Panie (ah ten Hook- te oczy, ten głos, ten styl! –w tej roli niezwykle czarujący Collin O’Donoghue) dając nam na talerzu świetną historię gdzie dobro nie zawsze jest dobre, a zło ma szanse się nawrócić.

Baśniowe postacie znaleźli się w naszym świecie, a wszystko za sprawą Reginy, macochy Śnieżki. Jako że i ona chciała żyć długo i szczęśliwie rzuciła klątwę przenosząc wszystkich znanych nam Ginnifer Godwin) i Charminga (Josh Dallas)- Emma, która tuż przed klątwą została wysłana do naszego świata. Akcja rozpoczyna się w momencie jej przyjazdu do Storybrooke. I już nic nie będzie takie same.
[źródło]
bohaterów do naszego świata, pozbawionego magii . W dodatku nie pamiętają kim są. Regina stworzyła im nową tożsamość. Jednak jest nadzieja-jest to córka Śnieżki (
Wydaje się proste i nieskomplikowane? Nic mylnego, jak wspomniałam scenarzyści połączyli wszystkie bajki w jedno nadając im nowy sens. Każdy odcinek łączy ze sobą dwa światy- współczesny, gdzie akcja toczy się w Storybrooke, a baśniowy gdzie przedstawiane są retrospekcje (i  to nie w porządku chronologicznym). W serialu niesamowitą frajdą jest odgadywanie co takiego mogli jeszcze wymyślić twórcy. Jak taki Piotruś Pan może łączyć się z Rumpelstilskinem, albo Czerwony Kapturek ze Śnieżką?

Najlepszą postacią jaka pojawiła się w całym sezonie jest Regina grana przez Lanę Parillę. Aktorka wczuła się w rolę złej macochy, a ja zawsze miałam słabość do złych bohaterów. To Regina stała się korbą napędową całego serialu- to ona mieszała, mąciła, knuła i to mi się podobało. I nie wyobrażałam sobie że nagle stanie się dobra, ale i z tego scenarzyści wybrnęli na medal stwarzając coraz to nowe, złe postacie (ale żadna z nich nie jest w stanie zastąpić Reginy).

[źródło]
Piękny Collin O'Donoghue, odtwórca roli Hooka
Drugą postacią, która zasługuje na uwagę jest Rumplestiltskin, znany głównie z bajki o Córce Młynarza, gdy to dziewczyna, aby zmienić słomę w złoto, obiecała skrzatowi swoją pierworodne dziecko. I gdy maleństwo przyszło na świat, przypomniał o sobie mały złośliwy gnom. Jednak Córka Młynarza, która stała się Królową postanowiła zdradzić swoją tajemnice mężowi. Dodatkowo, czarny bohater powiedział, że daruje królewskiej parze gdy zgadną jego imię. Jak można się domyślić- zgadli. Jednak Rumplestiltskin ( w tej roli Robert Carlyle) w serialu ukazany jest zupełnie inaczej. Po pierwsze- pojawia się w niemal każdej  bajce mieszając  i sprawiając kłopot głównym bohaterom. Jest chyba najbardziej tajemniczą postacią, a scenarzyści krok po kroku ujawniają jego przeszłość. I nawet teraz, gdy jestem po czterech sezonach nie mogę jednoznacznie stwierdzić jaki on naprawdę jest.

W serialu nie wszystko jest oczywiste. Scenarzyści, krok po kroku zdradzają tajemnice. I gdy nawet wydaje się że wszystko jest już jasne to odsłaniają ukrytą kartę, dzięki której znowu nie można oderwać się od ekranu komputera czy też telewizora (serial emitowany jest na FOX).
Jeżeli jesteście ciekawie i szukacie jakiegoś urozmaicenia na te jesienne  dni (i dodatkowo lubicie baśnie) to bardzo polecam wam Once Upon a Time. Już niedługo (mam nadzieję) na ekranach zagości sezon czwarty, a tam dwie znane Księżniczki z Krainy Lodu.


Warto zajrzeć.



[źródło]
Plakat najnowszego sezonu Once Upon a Time, gdzie zobaczymy Elzę i Annę, bohaterki Krainy Lodu.




CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Normalnie zainteresowałaś mnie, zwłaszcza tym przystojniakiem Mmmm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Hook, albo Pan WZarościeJestemMegaPrzystojny pojawia się chyba w drugim sezonie, ale dla niego warto <3 Zwłaszcza, że w pierwszym jest Szalony Kapelusznik, który również jest przystojny :-)

      Usuń
  2. Jaki jest Rumpel ? Odpowiedź jest prosta: Fantastyczny :D Uwielbiam Bellę i Rumpla, kocham Hooka no i Piotrusia Pana szkoda że już go nie ma ;/ Ciekawe co wymyślą tym razem z "Krainą lodu" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak tak <3 Wszyscy są fantastyczni i ja już czekam na kolejny sezon :)

      Usuń
  3. Oj nie, kolejne seriale to nie dla mnie - ja nie mam na to czasu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślałam, ale serial okazał świetnym sposobem na odstresowanie się :)

      Usuń
  4. Przypadkowo natrafiłam się kiedyś na jeden z odcinków tego serialu w telewziji Fox i musze przyznać, ze nawet mi się spodobał. Chciałabym kiedyś obejrzeć każdy sezon od początku do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, zwłaszcza że już niedługo kolejny sezon :)

      Usuń
  5. Hm. A wiesz, że próbowałam go oglądać z Karolem? Nawet widzieliśmy dwa odcinki, ale jakoś nie przypadły nam do gustu niestety... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. OUAT oglądam od samego początku ;) Polecam także spin-off tej serii czyli Once Upon a Time in Wonderland - historia Alicji z Krainy Czarów troszkę pomieszana z wątkami baśni o Alladynie ;) Z tej serii spin-off przechodzi jedna postać do regularnej obsady OUAT czyli Knave (czy też Will Scarlet). Także warto poznać spin-off aby być na bieżąco z wątkami. Ja OUATIW oglądałam na bieżąco od początku do końca i zakochałam się w tej serii (mimo iż miała trochę niedociągnięć i tylko jeden sezon).
    Oczywiście, że czekam na następny sezon! Mój OTP to Emma i Hook, a Frozen wprost uwielbiam. Ale w serialu będą nie tylko siostry,lecz i Kristoff i parę innych postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten serial, ale skończyłam chyba jakoś na 3 sezonie. Tyle czasu minęło i już nie pamiętam co tam się działo i co właściwie teraz powinnam oglądać. Nie zastanawiajcie się tylko oglądajcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego serialu, ale piękny Collin O'Donoghue przykuł moją uwagę i chyba ze względu na niego muszę obejrzeć kilka odcinków :)

    OdpowiedzUsuń