października 2014 - Biblioteka pod Marcepanem

wtorek, 28 października 2014

"Miłość raz jeszcze?" Joanna Kruszewska


[źródło]

Lekkie romanse, powieści obyczajowe są to książki, które darzę dość dużą sympatią i zawsze z wielką chęcią po nie sięgam. Zazwyczaj trafiam na książki przy których czas płynie mi zadziwiająco szybko, a ja nie potrafię się od nich oderwać. Jednak, jak zawsze, trafiają się historię nudne , ciągnące się w nieskończoność i niesamowicie męczące. Jak było w przypadku Miłość raz jeszcze?

Maminsynek, jest to typ faceta, na którego żadna z nas, kobiet trafić nie chcę. Omijamy  takich typów, wiedząc, że dla nich mamusia jest najważniejsza, a bez niej nawet nie zdecydują po której stronie łóżka chcą ze swoją wybranką spać. Tak samo mamusia- wszystkie kandydatki na żonę są złe, do niczego się nie nadają, bo jej synek zasługuje na ideał. I chociaż z boku sytuacja wydaje się śmieszna, albo łatwa do zakończenia to kobieta, która znajdzie się w środku takiego galimatiasu, nie wie co ma ze sobą zrobić. Kocha męża, chcę z nim być, ale jej psychika jest już na wykończeniu.


piątek, 24 października 2014

"Anioł śmierci" Lucia Puenzo


[źródło]

II wojna światowa była okropnym i przerażającym rozdziałem w naszych dziejach, kiedy to zło zaczęło rządzić światem. Po sześciu latach walk, kiedy ginęło tylu niewinnych ludzi, kiedy rodziny były rozdzielane na zawsze, dzieci zostawały sierotami, kobiety wdowami, wreszcie nastał upragniony przez wszystkich pokój.  Jednak po tym wszystkim większość wojennych zbrodniarzy została ukarana- o procesie Norymberdze słyszał każdy, a i w Internecie jest pełno filmów dokumentalnych, które swego czasu oglądałam dość często. 

Nazwisko MengeleII do tej pory budzi strach. Nie trzeba być historykiem, aby wiedzieć, do jakich czynów ten człowiek się posuwał. I przed sądem nie stanął. Uważa się że ostatecznie ukrył się w Brazylii, gdzie zmarł pod innym nazwiskiem. Ciężko sobie wyobrazić że taki człowiek uniknął kary za swoje czyny. W głowach ludzi po wielu, wielu lat pojawia się pytanie: co się z nim działo? Ktoś taki jak on nie porzuca swoich ideałów i marzeń. Czy kontynuował swoje badania w krajach, gdzie nie groziła mu ekstradycja? Czy zaznał spokój? Anioł śmierci to książka tak nieprawdopodobna, że aż zdaje się być realna.

czwartek, 16 października 2014

Wspaniały wyciskacz łez. "Ps. Kocham Cię" Cecila Ahren


źródło

Są filmy, przy których siedzimy przez cały czas z chusteczką przy oczach, bo łzy lecą nam jak grochy i nie sposób ich powstrzymać, gdy patrzymy na losy głównych bohaterów. Jednak jak dla mnie w wywoływaniu skrajnych emocji o wiele lepsze są książki. Na obejrzenie przeciętnego filmu poświęcamy około dwóch godzin, a książka może zająć minimum dwie godziny. Można o wiele lepiej zżyć się z bohaterami, poznać ich przeszłość, losy, myśli i marzenia. Można się poczuć tak jak oni i razem z nimi przeżywać dni codziennie, wielkie wydarzenia, wzloty i upadki. Jeżeli dodatkowo autor ma ogromny talent w przekazaniu tego wszystkiego, to taka powieść staje się wielką przyjaciółką.

Ps Kocham Cię jest powieścią niezwykłą. Myślałam, ze nie będę w stanie jej skończyć. I to nie  powodu złego stylu, nudnej akcji… Nie, nie, nie. To z powodu łez, które bardzo często zasłaniały mi widok.  W takiej chwili musiałam odłożyć książkę i sięgnąć po chusteczkę i poczekać, bo nie byłam w stanie wrócić od razu do czytania. Cecylia Ahren pokazała mi się z najlepszej perspektywy. 

wtorek, 14 października 2014

"Atlandyta pod Krakowem" Anna Zając




Atlantyda. Każdy zna historię o zatopionym mieście, a wiele osób wciąż w nią wierzy i marzy o tym, że ktoś kiedyś (może nawet oni) odkryją ruiny na dnie oceanu. Bochociaż zaginione miasto było już szukane, to przecież to, co skrywa się pod wodą jest prawie nieznane. Jednak nie wiadomo czy istniała naprawdę, czy to tylko wymysł pisarza, który pierwszy o niej wspomniał. Kraków- moje ulubione polskie miasto, do którego zawsze wracam z uśmiechem na ustach. Połączenie tych dwóch nazw przyciągnęło moją uwagę. W dodatku dużą rolę odgrywa tutaj Nowa Huta, dzielnica, w której przez jakiś czas mieszkała moja dość bliska rodzina. Stwierdziłam „czemu nie” i zabrałam się za czytanie. W dodatku jest to debiut Anny Zając, a lubię poznawać powieści jeszcze nieodkrytych autorów.

niedziela, 5 października 2014

Jaką tajemnicę skrywają stare mury?



Uwielbiam stare budowle, kamienice, pałace. Uważam, że mury skrywają tysiąc historii- tych dobrych i tych złych-których nigdy nie będą nam wstanie opowiedzieć. A na pewno by nas zaczarowały i zainteresowały. Historie o damach dworu, młodych księżniczkach, które właśnie im zdradzały swoje sekrety; opowiadały, kto jest ich miłością, czego się boją i czego nienawidzą. W dodatku- w grubych murach pałaców, starych kamienic czuje się bezpiecznie. Stoją solidnie, na mocnych fundamentach, nie dając się ani wiatrom, ani deszczu, ani śniegom, które rok w rok próbują je pokonać. Bronią albo broniły swoich mieszkańców. Przesiąkły miłością, wzruszeniem, bólem. Widziały cierpienie i prawdziwe, gorące uczucie; skrywają wspaniałe tajemnice. I czasami staje pod zamkiem, pałacem czy inną budowlą i w kompletnej ciszy staram się usłyszeć opowiedziane przez nich wspaniałe historie. Ale co jeżeli są one złe i wcale nie chcę ich usłyszeć? 

sobota, 4 października 2014

"Na Pragę nie wrócę" Elżbieta Wichrowska


[źródło]

Zawsze mówi się „nie oceniaj książki po okładce”. Ale czy jest to takie proste jak się wszystkim wydaje, chociaż nie raz wiele z nas przekonało się że nieestetyczna oprawa skrywa treść o wiele ciekawsze, niż ta, która błyszczy, jest wielokolorowa, i ma tłoczone litery. Albo ma ciekawe zdjęcie. Niestety, coraz częściej się mylę i biorę do ręki książki, które mnie nie interesują, są skierowane do innego grona odbiorców. Na Pragę nie wrócę było właśnie taką powieścią, którą czytałam dość długi okres czasu, przerywając, aby zagłębić się w historię ciekawsze. Jednak musicie przyznać, okładka jest przepiękna- przyciąga wzrok, jest troszeczkę nostalgiczna intrygująca.

Magdalena jest warszawianką z krwi i kości. Mieszka razem z córką, Anulą, ale powoli dojrzała do decyzji że pora odciąć pępowinę. Kobieta wychowała się na Pradze i to tam swój wzrok kieruje w poszukiwaniu nowego lokum dla siebie. Oczywiście, pomagają jej w tym przyjaciółki. Magda zabiera czytelnika w świat warszawskich kamienic, ulic, miejsc, których historię ożywia. I to jest wielki atut powieści.

środa, 1 października 2014

"Kamieniarz" Camilla Läckberg


Przede mną leży trzeci tom sagi Camilli Läckberg, który, swoją drogą podobał mi się jak dotąd najbardziej. Siedzę i patrzę się na niego i... nie wiem co napisać. Chociaż książkę skończyłam czytać jakieś dwa tygodnie temu, nadal targają mną emocje, jakbym dopiero co zamknęła powieść. Wspaniała intryga, wciągający wątek z przeszłości, którego jeszcze w książkach tej pisarki nie spotkałam…(ale mam nadzieję spotkać, bo w końcu to dopiero trzeci tom)  Tylko ze teraz brakuje mi słów. Co napisać, aby przekazać innym wszystkie moje odczucia? Żeby zachęcić niedowiarków, którzy nadal sceptycznie spoglądają w stronę twórczości Läcberg? Przede mną wielkie wyzwanie, a ja mam nadzieję że mu podołam. 

@templatesyard