A Ty co zrobisz, jeżeli...? "Rogi" Joe Hill


O książce usłyszałam dopiero gdy pierwszy raz dostrzegłam zwiastun filmu, gdzie w rolę Iga wcielił się Daniel Radcliffe. Staram się być wierna mottu  "najpierw książka potem film" więc postanowiłam przed zapoznaniu się z Rogami Alexandre Aje przeczytać pierwowzór. Film reklamowany był jako : horror, romans, thriller, kryminał i dramat czyli taki miszmasz wszystkich gatunków. Nie wszystkim takie połączenia się udają, trzeba mieć olbrzymi talent, aby umiejętnie lawirować między tymi gatunkami, bez popularnego ostatnio head desk. Jakie są moje wrażenia?


Ig Perrish został oskarżony o brutalne zamordowanie swojej dziewczyny, Merrin Williams. Nikt mu nie wierzy, że wieczór podczas którego dziewczyna straciła życie chłopak spędził na tylnym siedzeniu swojego gremlina, pijany do nie przytomności. Teraz Ig żyje niemal jak wyrzutek społeczeństwa; wszyscy chcą jego śmierci, aby w końcu przyznał się do winy i poszedł za kratki żeby odpokutować swoje winy. Po kolejnym z pijackich wieczorów Ig budzi się z ... rogami. Nie wie skąd się wzięły, a wspomnienia z poprzedniego wiczora wyparowały z jego głowy. Pamięta tylko, że pojechał na miejsce śmierci Merrin i tam opróżnił butelkę  z alkoholem. Rogi wywołuja dziwny wpływ na ludzi: wszyscy mówią mu najgorsze rzeczy i przyznają się do najobrzydliwszych czynów oraz najskrytszych pragnień. Dotykając drugiej osoby Ig może poznać przeszłość i wszystkie jej myśli.  Perrish postanawia zemścić się na zabójcy swojej dziewczyny, a pomogą mu w tym rogi.

Po pierwsze, to fantastyka. Kryminał, trochę romans, thiller, ale nie horror. Raczej ekscytująca mieszanka tych kilku gatunków, które razem dają czytelnikowi prawdziwą, wartką akcje. Rogi to historia, od której nie można się oderwać. Czyta się ją szybko i nawet nie wiadomo kiedy można zagłębić się w historię spisaną przez Joe Hilla, tak, że zapomina się o całym otaczającym nas świecie. 

Książka jest niesamowicie oryginalna. Ja, jak i większość nie spotkała się jeszcze z taką fabułą. Jeżeli ktoś zna bohatera literackiego, któremu wyrosły diableskie rogi niech napisze w komenatrzu. A ja i tak na zawsze będę wielbić Iga Perrisha, który (za sprawą ziwastuna) będzie miał dla mnie twarz Daniela Radcliffa.

Trudno wypowiadać mi się na temat talentu autora, jeżeli nieprzeczytałam książki w jego rodzimym języku. W takim przypadku, jej sukces na obcym rynku to ogroomna załuga tłumacza, który niedość że musi wszystko przetłumaczyć, ale jednocześnie oddać klimat, jaki nadał pisarz swojemu dziełu. Niestety, nie wszystkim się to udaje, ale w tym przypadku pani Mazan znakomicie się to udało.

Joe Hill stworzył książkę wstrząsającą, nieprwadopodobną i wciągającą już od pierwszych stron. Nie ma nudnego wprowadzenia w akcje, brak przydługich opisów, które nic nie wnoszą do akcji, a czytelnika tylko odpychają. Od pierwszych stron autor zaserwował całą masę zdarzeń. Jesteśmy z Igiem od początku jego przygody z rogami, później, strona po stronie poznając jego przeszłość, rodzinę, znajomych. I niego samego. Główny bohater przeszedł niesamowitą metamorfozę. Może sprawiła to prawda, o której w końcu się dowiedział. Może to rogi pchnęły go do zmiany swojego charakteru? Trudno na to pytanie odpowiedzieć, bo w jednym momencie widzimy Iga na kacu, ze zrujnowanym życiem, a za jakiś krótki czas bohater ma rogi, widły i pała rządzą zemsty.

Hill porusył również inny temat, który mnie zainteresował, a innych skłoniłby do rozpalenia olbrzymiego ogniska, wrzucenia tam książki i powortu do czasów Czarownic z Salem, gdzie palono wszystko i wszystkich, którzy choć trochę odstawali od społeczności. W tej książka Hill nie neguje istnienia Boga. Raczej tylko uwtierdza nas w przekonaniu że on jest. Tak samo jak i jest diabeł i stara się porównać te dwa istnienia. Wyrzuca Stówrcy to, że go nie było, kiedy był potrzebny; że pozwolił zginąć niewinnej dziewczynie, która kochała go całym sercem. Na ten temat można by było dyskutować i dykutować i przytaczać cytaty z Pisma Świętego, nie tylko te, które autor zaprezentował w swojej książce. Niestety, nie ze wszystkimi taka dyskusja by się udała.

Nie wierzcie tym, którzy mówią że Rogi to horror. Przy czytaniu tej książki nie ma się czego bać. Sama końcówka to już czysta fantastyka, bo inaczej tych zdarzeń nie mogłambym nazwać. Dzieło Hilla to powieść trzymająca w napięciu do samego końca. I pomimo że pozornie wszystko się wyjaśniło, to tak naprawdę chciałabym dowiedzieć się jakpotoczyły się dalsze losy bohaterów. Jednak kontynacja Rogów to byłby pic i raczej nie powstałaby z tego książka dobra. 

CONVERSATION

19 komentarze:

  1. Czytałam i prawdę mówiąc niezbyt mi przypadła do gustu. Było poprawnie, było w porządku, ale chciałam czegoś więcej - dużego wow nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję, że po książkę sięgać nie zamierzam, ale film oglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę , ale jeszcze jej nie czytałam, lecz zamierzam, dlatego bardzo jestem ciekawa, czy przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie podobała mi się ta książka, gdy czytałam ją po raz pierwszy!
    na pewno zajrzę tu częściej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie i tak to przeraża, samo słowo Rogi:) I dla mnie bohater też zawsze będzie miał twarz Daniela, a nawet lepiej, bo to twarz Harrego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właściwie z chęcią bym się z tą książką zapoznała, ale chwilowo mam inne do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo sobie obiecuję po tej książce i trochę mnie wystraszyłaś tym, że to nie czysty horror. Mam jednak nadzieję, że trochę strachu mi ta historia dostarczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chce ją najpierw przeczytać, a potem obejrzeć i jakoś niespecjalnie mi to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, oryginalna fabuła. Skoro to nie horror, to z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chciałabym poznać prozę syna Stephena Kinga. I na pewno to zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia, że jest książka, szczerze mówiąc :) Co prawda na film nie miałam zbyt dużej ochoty, ale na powieść chyba się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiedziałam, że jest książka, słyszałam tylko o filmie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Czuć", że ta książka jest oryginalna. Ja ostatnio nie mam przekonania, co do takiego gatunku - fantastyki z misz-maszem, więc na razie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam film i naprawdę z czystem sumieniem mogę go polecić. Jest zabawny, z fajną muzyką no i tworzy hybrydę gatunkową, czym zyskuje ;) Nawet nie wiedziałam, że jest książka. Dobrze wiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem fanką horrorów, ale o filmie sporo słyszałam, widziałam zwiastun. Mimo to, niezbyt czuję sie zachęcona do zagłębiania się w tą pozycję.

    http://limobooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam film i muszę przyznać, że spodobał mi się na tyle, że chętnie sięgnę po książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie nie lubię takiego pomieszania fantastyki z thrillerem, czy kryminałem. Do tego słyszałam, że film raczej kiepski. Książka chyba zyskuje o wiele lepsze opinie, ale mimo wszystko - nie sądzę, by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny blog!
    obserwuję i liczę na rewanż
    www.zakladkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany,gdy przeczytałam, że obudził się z rogami pomyślałam, że zapomniałaś wspomnieć o wątku komediowym, ale rozumiem, że nie tędy droga. Filmu nie widziałam, książki raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń