Na szklanym ekranie #7


Dawno mnie tutaj nie było, ale czas przedświąteczny na uczelni nie należy do najprzyjemniejszych. Czasu na czytanie nie mam prawie wcale, ale za to wieczorami oglądam jakiś ciekawy film, aby się trochę odstresować.I o ile nie zmorzy mnie sen to uda mi się film obejrzeć. Postanowiłam wrócić do cyklu Na szklanym ekranie, który niemal już zaginął w odmętach bloga.



Łatwa dziewczyna, reż Will Gluck, 2010 r.
7/10
Olive, przykładna uczennica szkoły średniej, przypadkiem staje się ofiarą swego własnego kłamstewka na temat rzekomej utraty dziewictwa. Podczas gdy cała szkoła huczy od plotek, dziewczyna zaczyna dostrzegać podobieństwa między jej sytuacją, a życiem Hester Prynne - bohaterki książki "Szkarłatna litera", którą właśnie omawia na lekcji. Po pewnym czasie Olive decyduje się wykorzystać plotkę, by polepszyć swą pozycję społeczną i sytuację finansową.

Jeżeli szukacie lekkiej komedii, która was rozbawi i miło przy niej spędzicie czas to włączcie Łatwą dziewczynę.  Przy tej historii można się uśmiać, a i po zakończeniu filmu miałam od razu ochotę sięgnąć po Szkarłatną Literę, która to odgrywa dość znacząca rolę w filmie.



Kopciuszek, reż. Kenneth Branagh, 2015 r.
6/10
"Kopciuszek" to adresowany do całej rodziny film fabularny inspirowany klasyczną baśnią o tym samym tytule. W najnowszej produkcji Disneya, w reżyserii nominowanego do Oscara Kennetha Branagha, zobaczymy jedne z najbardziej intrygujących aktorek współczesnego kina: Cate Blanchett w roli złej macochy i Helenę Bonham Carter jako dobrą wróżkę. W filmie poznajemy historię Elli, której życie diametralnie zmienia się po niespodziewanej śmierci ojca. Wystawiona na łaskę i niełaskę bezwzględnej macochy i jej dwóch córek, dziewczyna staje się służącą, złośliwie nazywaną Kopciuszkiem.


Współczesne adaptacje baśni kocham i będę oglądać zawsze z tym samym zapałem. Czarownica z Angelliną Jollie bardzo mi się spodobała, dlatego z wielkie oczekiwania miałam też do Kopciuszka. Film okazał się słodki i przewidywalny, ale czegoż oczekiwać od znanej baśni? Może wam bardziej spodoba się ten film, ale ja raczej do niego nie wrócę.



Dla Ciebie wszystko, reż. Michael Hoffman, 2014 r.
8/10
Dawson Cole (James Marsden) to chłopak wychowywany w rodzinie uważanej w miasteczku za najbardziej niebezpieczną. Jego rodzina skłonna jest do przemocy, ma problemy z alkoholem i jest zamieszana w sprawy związane z narkotykami. Amanda Collier (Michelle Monaghan) z kolei wychowywana jest w tradycyjnych wartościach, które sprawiły, że chce zostać nauczycielką. Różnice pochodzenia oraz nieprzychylni ludzie sprawiają, że tych dwoje nie może być razem, choć oboje bardzo tego pragną. Dawson, który w młodości zabił człowieka, nie może się z tym pogodzić i pokutuje, żyjąc samotnie i pracując na platformach wiertniczych. Amanda wychodzi za mąż, ma trójkę dzieci, ale mimo to nie może zaznać szczęścia. Po latach dawni kochankowie spotykają się w rodzinnym miasteczku z okazji pogrzebu starego przyjaciela. Uczucia, którymi kiedyś się darzyli powracają, ale przeszłość i konflikty również powracają ze zdwojoną siłą.

Książka, na podstawie której został nakręcony film bardzo mi się spodobała, ale z filmem zwlekałam i dopiero tydzień temu go obejrzałam. Jak dla mnie - piękny, cudowny romans, po którego obejrzeniu łezka zakręci się w oku. Jeżeli ktoś nie czytał książki to zakończenie będzie dla niego wielkim zaskoczeniem.  Chcecie się wzruszyć? Oglądajcie Dla Ciebie wszystko.

 Tajemnica lasu, reż. Rob Marshall, 2014 r.
 "Tajemnice lasu" to humorystyczny i chwytający za serce musical z udziałem plejady hollywoodzkich gwiazd z Meryl Streep i Johnnym Deppem na czele. Film w zabawny i brawurowy sposób łączy klasyczne motywy znane z baśni braci Grimm, by w jednej opowieści spleść losy Kopciuszka, Czerwonego Kapturka i Wilka czy Roszpunki. W filmowej historii piekarz i jego żona, chcąc odmienić swój los, zgadzają się spełnić 4 życzenia wiedźmy. Aby tego dokonać muszą wejść do tajemniczego lasu... Wkrótce przekonają się czy to o czym marzą, jest tym, czego naprawdę chcą.

Na ten film skusiłam się z tego samego powodu jak w przypadku Kopciuszka. Dodatkowo słowo musical podsyciło moje oczekiwania. Nie zraziły mnie dośc negatywne recenzje filmu, które czytałam zaraz po premierze. Ten film mogę zaliczyć do przeciętniaków, najlepszy był moment kiedy pojawił się Johnny Depp, który wcielił sie w rolę wilka. Piosenki również nie powodowały dreszczy .



Wszystkie zdjęcia i opisy filmów pochodzą ze strony filmweb.com


CONVERSATION

16 komentarze:

  1. Mnie "Kopciuszek" bardzo przypadł do gustu, ale w sumie jestem totalnym maniakiem Disney'a ;). Rozbroił mnie "Tycio"!
    Dzięki z kolei za przypomnienie, że ominęłam "Tajemnice lasu"... nie wiem jak to się mogło stać! Zamierzam nadrobić jak najprędzej, zwłaszcza, że występuje tam Depp!

    Pozdrowienia z Po drugiej stronie książki od Książniczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. ''Dla Ciebie wszystko oglądałam'' i mega mi się podobało. Także do gustu przypadła mi ''Łatwa dziewczyna''. Reszty nie znam, choć w planach mam zobaczyć ''Kopciuszka''.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tych filmów widzę jeden idealny dla mnie. "Dla Ciebie wszystko" może być piękną historią, której warto poświęcić trochę czasu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam jakiś czas temu "Łatwą dziewczynę" i nawet mi się spodobała. "Dla ciebie wszystko" mam zamiar niedługo obejrzeć :)

    Zapraszam : ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tych filmów widziałam tylko "Łatwą dziewczynę". Ekranizację powieści Sparksa odpuszczam do momentu, aż przeczytam książkę ;D Kopciuszek to film, a ja jestem wierna tylko bajce, niestety... A Tajemnice lasu? Ojej, to to to muszę zobaczyć! :))

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oglądałam tych filmów, ale chętnie spędziłabym czas przy "Dla ciebie wszystko":)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kopciucha i tajemnicę lasu chcę obejrzeć, nawet jak krytykują i tak oglądnę sobie :D Jonny Depp bardzo lowe, zwłaszcza jako wolf :D

    OdpowiedzUsuń
  8. "Dla Ciebie wszystko" planuję obejrzeć w te święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam "Tajemnice lasu" to prawda, że film nie powala, ale przyjemnie się go ogląda i można miło spędzić czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam okazje obekjrzeć pierwszy i ostatni tytuł, które zresztą mnie nie porwały.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Najchętniej obejrzałabym Kopciuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamierzam swoje zaległości filmowe nadrobić właśnie w święta :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałabym ochotę na "Dla Ciebie wszystko", jednak obecnie wolę seriale, kończymy "6 stóp pod ziemią", ostatni sezon przed nami :)
    Trzymaj się na studiach :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam "Tajemnicę lasu" oraz "Łatwą dziewczynę". Pierwszy podobnie jak Tobie średnio mi się podobał. Natomiast drugi był świetny, lekki i przyjemny.
    Pozdrawiam serdecznie :P
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak, uczelnia o tej porze zabiera życie :D Nie oglądałam tych filmów, ale teraz mam trochę czasu, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam jedynie "Łatwą dziewczynę" całkiem przyjemna historia.

    OdpowiedzUsuń