Przystanek : Szklarska Poręba!

Z Kamilem uwielbiamy góry. Spędzamy tam niemal każde wakacje. Odwiedziliśmy już Szczawnicę (którą kocham najbardziej ze wszystkich i już nie mogę się doczekać lutego), Bieszczady, a na podróż poślubną nie wybraliśmy Grecji, Włoch czy Hiszpanii, ale właśnie Karkonosze, które intrygowały nas już od dłuższego czasu.
Na miejsce noclegu wybraliśmy Szklarską Porębę, przepiękne miasteczko, w którym pogoda zmieniała się jak w kalejdoskopie, gdzie podawano przepyszną pomidorówkę i gdzie spotkałam najpiękniejszego i największego bernardyna (niestety, nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia, ale w towarzystwie z góralem prezentował się świetnie).
Nie ma co dużo pisać - najlepiej jest to wszystko zobaczyć. Dlatego jest to post bardziej zdjęciowy, aniżeli opisowy. 


Przez całą Szklarską Porębę przepływają rzeczki, które nadają temu miejscu niesamowity urok.



Pomnik Ducha Gór, z którym związanych jest wiele legend.





Niektórym można pozazdrościć pomysłowości :)



Taki widok w miasteczku to nie rzadkość. Takich skał jest więcej :)









A tutaj widok z Kruczych Skał :)


 Jeżeli już szukacie miejsca na urlop i chcecie spędzić go naszych, polskich górach to polecam Szklarską Porębę. 

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Kiedy chodziłam do gimnazjum, moja szkoła organizowała szkolne wycieczki. Klasowe również były, ale one były na jeden dzień, a taka szkolna trwała tydzień i jechało się dalej niż do Wielkopolski. Przeważnie jechaliśmy w góry, raz byłam w Czechach,ale to właśnie Szklarska Poręba zmiotła mnie totalnie, te góry, te wodospady w ogóle... przepiękne miejsce. Chciałabym kiedyś tam jeszcze wrócić. Aż Ci zazdroszczę :) cudowne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam w Szklarskiej Porębie, ale wszystko przede mną :) Bardzo lubię polskie miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Szklarską Porębę, ostatnio byłam tam 2 lata temu niestety :( Ahh.. pojechałabym!

    OdpowiedzUsuń