Ostatnia prośba. Diane Chamrelain



Laura Brandon jest światowej sławy astronomem. Jej nazwisko pojawiało się w gazetach, ona sama poświęciła się nauce i głoszeniu wiedzy, wyjeżdżając w coraz to nowe miejsca. Ma spokojne rodzinne życie – mała córeczkę Emmę i męża Ray’a. Jednak gdy umierający ojciec prosi ją o to, by spotkała się z Sarah Tolley i zaopiekowała się nią, kobieta nie wie że w momencie, w którym zdecyduje się odwiedzić tę kobietę. cały jej świat zmieni się o 180 stopni. Pomimo sprzeciwu Ray’a kobieta wyjeżdża do domu spokojnej starości, gdzie znajduję Sarah. Nie wie co łączyło tę kobietę z jej ojce m i niewiele może się dowiedzieć ponieważ Sarah choruje na Alzhaimera. Po powrocie do domu zastaje na schodach płaczącą Emmę, a w pokoju martwego męża, który popełnił samobójstwo.


Laura porzuca swoją karierę, przenosi się do małego domku i robi wszystko, aby Emma znów zaczęła mówić. Dziewczynka od czasu samobójczej śmierci przybranego ojca nie wypowiedziała ani słowa. Laura nadal spotyka się z  Sarah i stara się poznać jej historię. Dodatkowo, postanawia odnaleźć biologicznego ojca córki i ma nadzieję, że dzięki niemu dziewczynka otrząśnie się z szoku. 

Diane Chamberlaine to nazwisko które w świecie literatury kobiecej jest znane. Jej powieści mają wiele fanek, które zachwalają jej twórczość, a na każdą nową książkę czekają z wielką niecierpliwością. Przeczytałam bardzo dużo pozytywnych opinii o jej poprzednich dziełach, dlatego miałam duże oczekiwania w stosunku do Chcę Cię usłyszeć. Chciałam lektury która mnie wciągnie, zafascynuje i nie będę mogła się od niej oderwać. Takiej, dla której mogłabym zarwać noc i pomimo zmęczenia i podkrążonych oczu wstać rano z uśmiechem na ustach. I, jak można się domyślić, to dostałam. 

Historia, jaką stworzyła Diane Chamberlaine, łączy ze sobą teraźniejszość, współczesność i tajemnicę, którą główna bohaterka odkrywa kawałek po kawałku. Z kolejnymi opowieściami Sarah, Laura zaczyna współczuć tej  kobiecie – miała okropne życie i straciła wszystkich których kochała. Nie zasłużyła na taki los. Chciała mieć szczęśliwą rodzinę, wieść spokojne życie, ale zostało jej to odebrane. Należę do osób, które lubią wzruszać się nad aktualnie czytaną lekturą i tak było i w tym przypadku. Do takich książek mam słabość. Jeżeli każda z powieści Chambrlaine jest tak samo wciągająca i intrygująca, to mam wiele do nadrobienia.

Niektórzy powieść Chamberlaine mogą uznać za tandetną –tajemnica, miłość i związana z nimi główna bohaterka. Kiedyś usłyszałam że „taką powieść może napisać każdy”. No cóż. Może. Ale czy każdy pisarz swoją historią zainteresuje czytelnika? Czy każdy stworzy fabułę, która chociaż przewidywalna i łatwa do przejrzenia, nie odtrąci czytelnika, ale  jeszcze bardziej zainspiruje do dalszego poznawania dalszych losów bohaterów i odkrywania ich tajemnic?  Przyznam, że po przeczytaniu trzech czwartych Chcę Cię usłyszeć domyśliłam się jaki sekret kryje się za tą powieścią. Ale chciałam wiedzieć jak Laura to odkryje i jak potoczą się jej dalsze losy Czy dane jej będzie zaznać szczęśliwego zakończenia? Czy Emma będzie znowu tą małą, gadatliwą dziewczynką, którą była przed samobójcza śmiercią ojczyma? Czy przezwycięży swoje lęki? Jakie decyzje podejmie Laura i czy będą one słuszne?

Chcę Cię usłyszeć napawa niesamowitym optymizmem. Po skończeniu książki uśmiech nie schodził mi z twarzy, miałam przyjemne sny, a następnego dnia dobry humor mnie nie opuszczał. Zakwalifikowałabym tę powieść do kategorii typowych poprawiaczy humoru, które miło się czyta gdy na dworze deszcz, plucha i szaruga, obok mamy kubek dobrej herbaty, a w głośnikach delikatną muzykę – oczywiście, jeżeli ktoś musi mieć ciszę, ten ostatni punkt wykreślamy. Jeżeli szukacie książki ciepłej, lekkiej, napawającej optymizmem to bardzo polecam Chcę Cię usłyszeć.

Za książkę dziękuję Wydawnictwo Prószyński i S-ka!

CONVERSATION

20 komentarze:

  1. Książkę mam już na swojej e-półce, więc to tylko kwestia czasu, kiedy zacznę ją czytać. Bardzo jestem ciekawa, jak ja ją odbiorę. Oby pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele pozytywów! PRzeczytam!! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno przeczytam, do książek tej autorki nie trzeba mnie namawiać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka idzie jak burza, też mam zamiar przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie przeczytałam nic tej autorki, niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam książki tej autorki, choć przeczytałam dopiero dwie - ale planuję poznać kolejne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobra lektura, jak każda z resztą tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się doczekać aż zacznę ją czytać! Grzecznie czeka w czytniku na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. póki co mam kiepskie doświadczenia z serią Kobiety to czytają, ale może ten tytuł zmieni moją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze książek tej autorki, ale to na pewno się zmieni. Ten tytuł też mnie zaintrygował. Fabuła jest tajemnicza i zaskakująca.
    Zawsze łatwo powiedzieć, że zrobić coś jest prosto, ale tak jak piszesz, nie każdy tak potrafi. Jeśli książki Chamberlaine przykuwają uwagę, to znaczy, że autorka wie co robi :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam do czynienia z twórczością autorki, ale muszę w końcu do zmienić! W blogosferze co chwilę napotykam się na recenzje jej książek, w większości na recenzje pozytywne. Chętnie zaczęłabym swoją przygodę z "Chcę Cię usłyszeć", bo fabuła wydaje się intrygująca. ^.^ No i okładka jest taka śliczniutka!
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam zadnej ksiązki tej autorki, ale musze to zmienić. Twoja recenzja jest bardzo zachecająca;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ani o książce ani o autorce nie słyszałam ale wydaje się być całkiem dobą pozycja :)
    Świetna recenzja i przyjemnie sie ją czyta!
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy to dziwne, ale nie słyszałam wcześniej o tej autorce, tytuł też nigdzie nie obił mi się o uszy :D aczkolwiek recenzja brzmi zachęcająco, więc może kiedyś się kuszę ;)

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam książki autorki :) Polecam wszystkie z całego serca. A tę mam dopiero w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam ogromnie dużo pozytywnych słów o powieściach tej autorki i muszę się kiedyś zabrać za jedną z nich. Twoja recenzja niesamowicie mnie zachęciła i trochę przywiodła na myśl powieści Sparksa, którego uwielbiam :)

    Pozdrawiam,
    o-ksiazkach-inaczej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno przeczytam, uwielbiam autorkę i jej książki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha, podobał mi się fragment o podkrążonych oczach. Miałam dokładnie tak samo - nie mogłam się oderwać od tej książki i zarwałam prawie całą noc. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo cenię talent Diane Chamrelain. Ma wiele wspaniałych książek, ale tej nie miałam jeszcze okazji przeczytać. że lubię lekkie treści - z chęcią po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie piszę jej recenzję u siebie i słowa nie umiem skleić, a taka świetna była! Ja również nie potrafiłam się od niej oderwać i zarwałam dla niej noc :)

    OdpowiedzUsuń