Wybierz się w podróż do Chicago z Karolem Stafańskim! KONKURS


Nie jestem typem ryzykanta. Zazwyczaj wszystko zawsze staram się zaplanować, wiedzieć od a do z co muszę zrobić. Nigdy nie wyruszyłabym w podróż bez jakiegokolwiek planu działania, bez wiedzy, że wszystko jest pewne na 100 procent. A jeżeli na miejscu okazało się że nie wszystko idzie po mojej myśli to pewnie usiadłabym i z bezradności rozpłakała się. Może potem zmobilizowałabym się do działania, ale najpewniej od razu wróciłabym do domu (o ile istniałaby taka możliwość). A studia za granicą? Wyjazd do pracy, samej, do zupełnie nieznanego miejsca? Nie, nie, nie. Oczywiście, jeżeli trzeba by było  to bym się poświęciła i wyjechała. Podziwiam ludzi, którzy decydują się zostawić ojczyznę, wyjechać gdzieś daleko i realizować swoje plany, marzenia i cele. Potrafią odnaleźć się w obcym miejscu i z podniesioną głową stawić czoła problemom.

Kimś takim jest Karol Stefański. Dlaczego? Bo spełnił swoje marzenia i wyjechał do USA, a dokładniej do Chicago, zahaczając także o Alaskę. Nie znał dobrze języka, zdany był na obcych sobie ludzi, kłody sypały mu się pod nogi, ale dążył do realizacji swojego celu – studiować  w Stanach Zjednoczonych. Szukał coraz to nowej pracy, uczęszczał na kursy, starał się poradzić sobie w nowym, niemal zupełnie obcym sobie miejscu. I udało mu się. Wszystkie swoje wspomnienia spisał w książce, którą powinien przeczytać każdy kto chciałby udać się do Chicago, albo w inne obce sobie miejsce.

Autor nie krył swoich błędów, potknięć czy porażek – wszystko opisał szczerze, nie owijając w bawełnę, a przynajmniej takie było moje uczucie. Czytając Gościa w Chicago miałam wrażenie że Karol jest osobą niesamowicie optymistyczną, z wiecznym uśmiechem na twarzy. Tego nie dało się nie zauważyć i nie zarazić tym pozytywnym nastawieniem. Można powiedzieć że  trakcie czytania nabrałam wielkiej ochoty na podróż do Chicago i na Alaskę, a szczególnie odwiedzenia tych miejsc, które autor przedstawił.

Jakie jest życia polaka w Chicago? Do łatwych nienależny. Po pierwsze – bariera językowa. Po drugie – inna kultura i inni ludzie. Przyjeżdżając do tego miasta człowiek staje przed tysiącem wyzwań tych małych i tych dużych. Każdy dzień jest walką. Ale u nas, w naszym kraju również. Czasami miałam wrażenie że Amerykanie, a nawet Polacy, którzy mieszkają w USA stają się bardziej otwarci i dostrzegają więcej plusów dnia codziennego. Może to być moja subiektywna opinia, ale takie wnioski wyciągnęłam podczas czytania Gościa w Chicago.

Jeżeli przeczytaliście Pannę Huragan i spodobała się Wam tak samo jak i mi to polecam wam Gościa w Chicago. Jeżeli jesteście żądni przygód, nawet tych na papierze to polecam. Książka Karola Stefańskiego to idealny sposób na spędzenie wolnego dnia, odgonienie nudy i poznania trochę innego życia, tego chicagowskiego. Może ktoś po lekturze Gościa w końcu zdecyduje się wyjechać na studia gdzieś dalej? Albo w kimś taki pomysł dopiero zakiełkuje? Wszystko jest możliwe.

Chcecie się dowiedzieć czy autor wrócił do Polski czy raczej postanowił na zawsze zostać w Chicago? Zainteresowała was historia Karola i chcecie poznać ją lepiej? Nic trudnego! Wystarczy wyrazić chęć w komentarzu, a książka, ze specjalną dedykacją autora może trafić i do was.



1. Konkurs organizuje strona bibliotekapodmarcepanem.blogspot, a książka pochodzi od autora – Karola Stefanowskiego.
2. Konkurs organizowany jest na terytorium Polski dla osób mieszkających na terenie tego kraju.
3.Nie trzeba posiadać bloga aby wziąć udział w tym konkursie. 
4. Aby wziąć udział w konkursie należy wyrazić taką chęć w komentarzu poniżej, umieścić na swoim blogu banner, zalajkować stronę facebookową Biblioteki (klik), co nie jest warunkiem, ale za każdą z tych czynności otrzymacie dodatkowe losy. W komentarzu napiszcie pod jaką nazwą polubiliście fanpage oraz wstawcie link do strony, na której umieszczony jest banner.
5. Nie zapomnijcie o podanie adresu e-mail w komentarzu.
6. Na zgłoszenia macie czas do 29 marca do godziny 24:00. Losowanie odbędzie się dnia następnego.
7. Z osobą, którą wygrała skontaktuje się mailowo. Wyniki będą  także udostępnione na blogu. Ma ona 3 dni robocze na odpowiedź. Jeżeli nie otrzymam wiadomości zwrotnej wtedy ponownie dokonam losowania.

No to : powodzenia !! :D

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Do książki specjalnie mnie nie ciągnie, więc nie będę brała udziału w konkursie, ale życzę wszystkim powodzenia ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam książkę Karola i bardzo gorąco ją polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś ta książka mnie nie kusi :(

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie to zaciekawiłam się tą lekturą, a skoro Awiola poleca ;)
    To ja chętnie wezmę udział w konkursie :)
    Umieściłam link tutaj: http://natalax3recenzje.blogspot.com/p/blog-page_10.html
    Oczywiście obserwuję bloga jako Natalia Z
    Lubię fp. jako Zanurz się w książkach rodem z Niebios
    mail: nata130@interia.eu

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ciągnie mnie do tej książki, ale innym życzę powodzenia! :)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama też nie jestem typem ryzykanta i raczej nie odważyłabym się od tak wyruszyć do jakiegoś obcego kraju, więc takie osoby tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę podziwiam takich ludzi! Ryzykują, nie zrażają się niepowodzeniami i walczą o swoje marzenia, a to się ceni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja marzę o tej książce od kilku lat... Jeśli wszyscy tu piszą, że ich do niej nie ciągnie, że pasują, że nie wydaje się ciekawa- to ja z chęcią ją przygarnę!

    gosiacander@hotmail.com

    gosiausa2008.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgłaszam się :)
    gabolek000@o2.pl
    Obserwuję jako: Gab riela
    Baner: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html

    OdpowiedzUsuń