Gdzie ja jestem? Alive. Żywi Scott Sigler


Wyobraź sobie że budzisz się w ciemności. Wiesz tylko że masz dwanaście lat. Nie wiesz gdzie się znajdujesz, dlaczego nie ma przy Tobie Twoich rodziców. Jesteś unieruchomiony, a po Twoim ciele rozchodzi się niesamowity ból. Gdy po ogromnym wysiłku wyswobadzasz się na wolność odkrywasz, że nie tylko Ty zostałeś uwieziony z trumnie. Jest was o wiele więcej i nikt nie wie gdzie się znajduje.
W takiej sytuacji znalazła się M. Savage. I nie tylko ona. Wraz z sobie podobnymi wyrusza na wędrówkę, aby dowiedzieć się prawdy.

Nie wiedziałam czego oczekiwać po tej książce. Na prośbie samego autora, umieszczoną na końcu książki, ja też wiele zdradzać nie zamierzam bo powieść pozbawiona tego motywu zaskoczenia na pewno dużo straciłaby na wartości. Bo co by było jakby wszyscy wiedzieli co jak i gdzie od samego początku? Pisanie o Alive nie jest dla mnie łatwą sprawą. Bo chce Was zachęcić do sięgnięcia po dzieło Scotta Siglera, ale z drugiej strony cały urok tej książki ukryty jest w tych kilku słowach których nie mogę napisać.

Alive. Żywi należy do książek młodzieżowych w których to bohaterowie muszą stanąć naprzeciw czegoś co znacznie przerasta ich możliwości bo są za młodzi. Nastoletni ludzie muszą odkryć prawdę, pozbawieni są opieki starszych od siebie, bardziej doświadczonych osób. Sami muszą odkryć tajemnice, co wcale nie jest łatwe.

Kolejne strony książki Scotta Siglera pochłaniałam z wciąż rosnącym napięciem bo bardzo chciałam się dowiedzieć dlaczego Savage i inni zostali ukryci w trumnach, kryptach i pozbawieni opieki dorosłych oraz dlaczego. Każda kolejna strona była dla mnie zaskoczeniem bo nie spodziewałam się ze autor wprowadzi takie, a nie inne rozwiązania. I mi Alive czytało się bardzo przyjemnie, ale to motyw zaskoczenia, o którym wspomniałam jest największym plusem całej tej książki. Gdyby blubr na okładce, albo jakaś recenzja którą czytałam zdradziła coś więcej zapewnię nie czytałabym tej książki z takim zapałem i zaangażowaniem. Na pewno większą uwagę zwróciłabym na niedociągnięcia, które nie raziły mnie aż tak w oczy bo byłam zbyt zaangażowana w dalszy rozwój wypadków. I podejrzewam że nie odebrałabym tej książki tak entuzjastycznie.


Reasumując, Alive to książka dobra, z pewnymi wadami, którą ratuje wątek tajemnicy. Pomimo że jest to książka młodzieżowa to nie brakuje w niej scen brutalnych. Nie oszczędza się nikogo – giną niewinni jak i winni. Jeżeli uważacie że was ta książka zainteresuje to sięgajcie po nią śmiało. Pomimo kilku wad nie jest to czas zmarnowany.

Za książkę dziękuje Wydawnictwu Feeria!

CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Udało Ci się mnie zaintrygować tą książką i w efekcie z pewnością po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i polecam. Fajna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ta książka przez większość czasu była porażką, ostatnie sto stron i wyjaśnienie uratowało dla mnie całą historię, bo naprawdę się tego nie spodziewałam i byłam w niemałym szoku. Najbardziej nie podobało mi się to, że bohaterowie głównie idą, idą, biegną, idą, idą, maszerują, idą, biegną, idą, idą, idą... I tak przez większość książki. Same sylwetki postaci zostały też mocno spłycone, a relacje między nimi infantylne. Jednak ta końcówka... to była prawdziwa bomba!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcę przeczytać tę historię! Ciekawi mnie ogromnie to zaskoczenie, o którym wspominają chyba wszyscy w swoich recenzjach :>

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie opisałaś tych niedociągnięć, bo nie wiem czy zwracać uwagę na te książkę czy błędy będą mi jednak bardzo przeszkadzać w odbiorze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi książka ogromnie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie była bardzo słaba i nawet jeśli doceniłam świat i zaprezentowanie, to nie potrafiłam sobie poradzić z pewnymi pojawiającymi się błędami logicznymi :/ Do tego nie przekonali mnie bohaterowie, więc po prostu - średniak.

    Z. z Kulturalnej Szafy

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto by się jej przyjrzeć przy najbliższej okazji, świetna recenzja :)
    http://castleona-cloud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem baaaaaaaaaaaardzo ciekawa tej książki. Już raz czytałam motyw z trumną, mianowicie "Trumna" Arno Strobela i oszalałam na punkcie tej książki. Po Twojej recenzji tym bardziej jestem przekonana do "Alive"!
    Pozdrawiam cieplutko :D
    https://kasi-recenzje-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaintrygowałaś mnie, choć początkowo trochę zniechęcił mnie wiek głównej bohaterki. No ciekawe, dlaczego wszyscy obudzili się w trumnach... :)

    OdpowiedzUsuń