Śpiewający Disney.


Kocham animacje Disney'a już od wczesnego dzieciństwa. I kocham jak postacie stworzone przez tę wytwórnie śpiewają. Moje ulubione piosenki znam na pamięć, a na YouTube mam specjalną playlistę, którą odpalam przynajmniej raz w tygodniu. Poprawiają mi humor, wprawiają w pogodny nastrój, pozwalają mi patrzeć na świat w bardziej kolorowych barwach.





Udało prawie się / Księżniczka i żaba (2009)



Księżniczka i żaba to jedna z moich ulubionych, nowych bajek Disney'a Pokochałam ją od pierwszego wejrzenia. Tiana ma marzenia i cele które chce zrealizować wytrwale dąży do celu. I do tego Nowy Orlean, Luizjana to miejsca, które chcę zobaczyć i odwiedzić. Mają w sobie coś co mnie w nich hipnotyzuje. Przedstawiam wam także wersje w wykonaniu Agnieszki Przekupień.

Nie powiem że kocham go / Hercules (1997)

Kocham Herculesa, a co za tym idzie i główna kobiecą bohaterkę Megare, która została skrzywdzona przez swoją pierwszą miłość. Jest kobietą silną, z charakterem, a nie potulną i płaczliwą królewną, która czeka na księcia na białym koniu. Ta piosenka to jej spowiedź, wyznanie uczuć przed którymi się broni bo czuje że miłość nie jest uczuciem dla niej. Piosenka cudowna. 

Kolorowy wiatr / Pocahontas (1997)

Pocahontas swego czasu znałam na pamięć. Zasypiając, odtwarzałam w myślach kolejne sceny z bajki aż nie zmorzył mnie sen. Druga część była dla mnie szokiem bo o ile w pierwszej części Pocahontas jest twarda, stanowcza i wydaje się dorosła, to w drugiej wydaje się nazbyt dziecinna. I jak ona mogła zostawić Johna Smitha?! Ale wracając do tematu - Kolorowy wiatr był od dawna jedną z moich ulubionych piosenek pochodzących z  tej animacji.

Strasznie być już tym królem chcę / Król Lew (1994)

Ta piosenka jest taka radosna, tak dobrze zaśpiewana że momentalnie poprawia mi humor. Trudno mi było wybrać jeden utwór ze wszystkich zaprezentowanych w Królu Lwie, ale w końcu po długim zastanowieniu zdecydowałam się na Już być tym królem chcę.  Tę bajkę kochałam i nadal kocham, a gdy byłam dzieckiem mojego psa nazwałam Simba Kovu, bo nie mogłam się zdecydować na żadne ztych imion.

Jeden z nas / Król Lew II. Czas Simby (1998)



Dwie moje ulubione wersje - jedna pochodząca z oryginalnego Króla Lwa : Czas Simby, a druga od Studia Accantus, którzy tak obdarowali swoich widzów na koniec sezonu. Dla mnie obie są fenomenalne, powodują dreszcze i ciarki, a czasami nawet łezka się w oku kręci. Ten utwór humoru mi nie poprawia, ale uwielbiam go. Całym serduszkiem. 

Jestem kimś / Planeta Skarbów (2002)

Ta piosenka poprawia mi humor. I dodaje sił aby zmierzyć się z codziennością. Ma w sobie coś i każdy kto oglądał Planetę Skarbów  mi uwierzy. A jeżeli jeszcze jej nie oglądaliście to musicie sporo nadrobić.


BONUS









Anastazja nie jest bajką Disney'a, ale na mojej małej prywatnej liście animacji znajmuje zaszczytne, wysokie miesjce. Mogłabym ją oglądać w nieskończoność. I to ona sprawiła że zaczęłam poznawać dzieje Rosji i dynastii Romanowów.I gdy byłam mała święcie wierzyłam że najmłodsza córka cara przeżyła. Teraz już wiem że to mit, ale animację oglądam nadal. Przedstawiam wam trzy wersję - oryginalną, polską i ze Studia Accantus. 


CONVERSATION

13 komentarze:

  1. Uwielbiam ,,Kolorowy wiatr". Nie wiem po co powstała 2 część Pocahontas, nie powinna :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Piosenki z Anastazji są wspaniałe, do tej pory je uwielbiam. Jak byłam mała to wylączałam głos w tv i razem z siostrą i sąsiadką "dubbingowałyśmy" bajki Disneya :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Część piosenek lubię, część tak sobie ;) Ogólnie nie jestem wielką fanką bajek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Booże, uwielbiam Disneya i te piosenki! Śpiewam je dzieciakom u siebie w przedszkolu :D Repertuar obowiązkowy... ;D "Miłość rośnie wokół nas" z Króla Lwa i "Mężczyzn z was zrobię znów" z Mulan - must have :D

    OdpowiedzUsuń
  5. "Księżniczkę i żabę" uważam za przyjemną bajkę, ale całą resztę kocham :D "Hercules", "Pocahontas" i "Król lew" to całe moje dzieciństwo <3 Do tego cudowna "Anastazja", którą obejrzałam już jako nastolatka.
    Ale "Planeta skarbów" wciąż przede mną ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Już pierwsze zdjęcie Juliana i podpis nie pozostawia złudzeń - tu musi być piosenka!;)
    Ile razy w tygodniu śpiewamy sobie "Cooooooo dziś na obiad, o mam nadzieję że nie my Pumba" ;) to ciężko zliczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu obejrzeć "Herkulesa" i "Księżniczkę i żabę". :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ah, kocham piosenki Disneya! W ogóle ich bajki! Myślę, że są ponadczasowe :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem jak to zabrzmi, ale... nigdy nie oglądałam "Króla lwa"! W ogóle jako dziecko nie przepadałam za bajkami Disneya, dopiero teraz nadrabiam zaległości i zakochuje się w nich już jako dorosły :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z bajek, o których wspominasz, oglądałam jedynie Króla Lwa:) A studio accantus odwala kupę dobrej roboty.. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę od razu powiedzieć, że uwielbiam to co robią ludzie ze Studia Accantus! Są fantastyczni, a ja zawsze na "Jednym z nas" z trudem powstrzymuje łzy -.- A w filmie to do dzisiaj łezka potrafi mi spaść jak to oglądam ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie przywiązywałam większej wagi do filmów Disneya, a tym bardziej do ścieżek dźwiękowych w nich zawartych. Znam tylko utwór z Pocahontas, bo w późnej podstawówce należałam do szkolnego chórku i muzyczka molestowała nas tą piosenką.
    Kooooszmar.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam "Herkulesa" i wszystkie piosenki z tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń