#5 serii na jesień


Coraz dłuższe wieczory, wiatr, mgły i deszcz... To wszystko twrozy magiczny klimat jesieni, która jest moją ulubioną porą roku. Nie ma nic bardziej klimatycznegojak dywan z róznokolorowych liści pod nogami, kasztany, poranne mgły.  Jesień to także idealna pora roku na zakopanie się pod koc wraz z książką i kubkiem czegoś gorącego. Chciałam wam dzisiaj przedstawić moich fawortyów jesiennego zaczytania!



Cykl o Ani Shirley
Kocham cykl o Ani i wiem, że nie tylko ja należę do jej fanów. Wracam do niego od dwóch lat i do zakończenia (ponownego) pozostały mi trzy części. I mam zamiar uporać się z nimi w te jesienne wieczory. Jeżeli tak jak ja przygody Ani czytaliście w czasach szkoły podstawowej, to klimat książek Lucy Mound Montogmery idealnie wpasowuje się w deszczowe, chłodne, jesienne wieczory (kocham jesień między innymi za te cudowne, nastrojowe, nostalgiczne dni). Miło powrócić do krainy znanej z czasów dzieciństwa, przynajmniej mi. Wiem, że są osoby które dział Montogmery nie czytali. I jesień, a nawet poźniejsza pora roku to idealny moment, aby te zaległości nadrobić. 




Harry Potter
Pamiętam, że gdy po raz pierwszy obejrzałam film, mama zamówiła mi dwie książki, które przeczytałam w trzy dni. Potem, zaraz po premierze, moja rodzicielka musiała jechać do miasta i objeździć wszytskie księgarnie, aż znajdzie najnowszy tom. Ostatnią cześć przeczytałam w dwa dni i nie przeszkadzała mi w tym gorączka, kaszel ani katar. Cykl przygd o młodym czarodziejów należy do książek życia nie tylko moich. I ten rok jest chyba wielkim powrotem, bo leżąc w szpitalu przeczytałam dwie pierwsze części i niedługo zabieram się za trzecią, należącą do moich ulubionych. Jesień, moment rozpoczęcia nauki nie tylko w Hogwarcie stanowi idealną alternatywę dla naszych niemagicznych szkół. I jako że jestem stałym bywalcem forum facebookowych o tematyce książkowych wiem, że wiele czytelników nie poznało ksiażkowych przygód czarodzieja. I powtórzę się po raz kolejny - jesień, to idealna pora roku, aby te zaległości nadrobić. 


Katarzyna Bonda i jej "Pochłaniacz" oraz "Okularnik".
Lubicie kryminały? Ja bardzo. I książki polskiej królowej kryminałów kusiły mnie od samego początku. Niektórzy wiedzą że wydała już cykl, którego głownym bohaterem został Hubert Meyer, policyjny profiler. Powoli poznajei tamten cykl, a i na jej inne książki mam wielką ochote. Jednak to Pochłaniacz i Okularnik podbił moje serce, a we wrześniu ma ukazać się kolejna część cyklu czyli Lampiony. A data premiery? To moje urodziny, czyli 28 września. Te opasłe tomisła czyta się z zapartym tchem, a praca, jaką autorka włożyła w te książki to powód do podziwiania. Gdy za oknem plucha i szaruga, a z drzew spadają kolorowe liście to warto sięgnąć po książki Bondy i poznać profilerkę Saszę Załuską, główną bohaterkę najnowszych książęk Katarzyny Bondy. 




Przeminęło z wiatrem
Tego światowego bestelleru nie czytałam. jako, że w tym cyklu pojawiają się głównie książki ktore znam i do których wracam, lub takie, których przynajmniej część znam w tym przpadku jest troszkę inaczej. Ostatnio zakupiłam stare wydanie tej książki, trzytomowe (trochę przeraziła mnie wizja dźwigania opasłego tomiska, które niedawno pojawiło się na rynku) i zamierzam zapoznać się z nim w te trzy jesiennie miesiące. Już jestem oczarowana, a do tej pory czytałam same recenzje, oglądałam urywki z filmu na youtube. Sam zachwyt fanów książki Margaret Mitchell mi się udzielił i mam do tej powieści bardzo dużo oczekiwań. 



Cykl Wojna Dwu Róż
Pokochałam ksiażki Gregory od pierwszego przeczytania. Chociaż na początku przestrzaszyłam się, gdy zobaczyłam wydanie papierowe, topo kilku rozdziałach chciałam więcej i więcej. Pokochałam historię Elżbiety, Małgorzaty, Anny, chociaż żadna  ztych bohaterek nie była idealna. Uwielbiam uciekać do świiata stworzonego przez Gregory, poznawać historię Anglii w nieco bardziej ciekawszym wydaniu. Przede mną jeszcze książki o Tudorach, do których też mam wiele oczekiwań, ale do tej historii zawsze będę miała sentyment. 


CONVERSATION

15 komentarze:

  1. Przeminęło z wiatrem i ja chcę w końcu przeczytać. Oglądałam film. No ale wiadomo - trzeba nadrobić pierwowzór.
    Bondę bardziej niż chcę przeczytać! Ja tu muszę w końcu zrobić!
    Harry Potter i Cykl Dwu Róż - koniecznie trzeba poznać! Bo warto, bo mądre, bo niosą przesłanie. No i ogólnie to dobry kawał literatury (wiem, bo czytałam) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Anię czytałam, ale z tego co pamiętam, to w jakieś wakacje, chociaż przyznam, że faktycznie to seria dobra na jesień. ;) A do Harry'ego chyba nigdy się nie przekonam - nie moje klimaty, nie przepadam za małym czarodziejem. ;)
    "Przeminęło z wiatrem" o ile dobrze pamiętam, ostatnio wyszło w pięknym wydaniu, to chyba nawet ta sama cegiełka, o której piszesz, ;) ale chyba jednak na razie sobie tę książkę daruję. Może przyszłej jesieni się zdecyduję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anię Czytałam, Harrego i Bondy nie lubię. Więc pozostaje Gregory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie nie mogę się doczekać "Lampionów" Bondy *.* Harry'ego dopiero czytałam, Anię... chyba z dziesięć lat temu, więc to moze idealna pora by sobie odświeżyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wymieniłaś takie pozycje, po które raczej nie sięgnę, choć lubię Anie a Przeminęło z wiatrem od lat mam w planach. Na jesień mam już listę czytelniczą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu sięgnąć po Bondę. :D Bo niby mam chętkę na Pottera, ale tyle nowych książek czeka. ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania Shirley jak najbardziej! Uwielbiam wracać do książek z tej serii ;) Na jesień polecam również cykl o Chyłce ;) Jest akcja, jest napięcie, jest humor - czyta się błyskawicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ANIA. ANIA. ANIA.
    Najlepsza seria świata, jestem w niej zakochana po uszy i uwielbiam do niej wracać z sentymentem. Natomiast HP nie czytałam i raczej nie zamierzam, nie powala mnie, nie zachęca.
    Co do reszty - nie czytałam.
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/ [nowa recenzja i nowy adres bloga]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i szczerze powiem, że tak mi się tu spodobało, że zostaję i będę czytelnikiem

      Usuń
  9. Uwielbiam! Potter to pewnik, Ania to mój ukochany cykl z dzieciństwa, ale w końcu spotkałam kogoś, kto docenia moją kochaną Philippę Gregory! Jej książki naprawdę wciągają :)) Pozdrawiam xo

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, ten Harry Potter - książki mojego dzieciństwa, a i teraz chętnie bym do nich powróciła. Z kolei "Ania z Zielonego Wzgórza" - mam mega sentyment do tej powieści. Pozostałych tytułów nie znam, ale może kiedyś się skuszę. ;)
    Pozdrawiam i obserwuję,
    Ania.

    http://chaosmysli.blogspot.com - będzie mi miło, jeśli zajrzysz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Same perełki, Ania, Harry, ale Przeminęło z wiatrem - najlepsza opowieść i film na świecie! Kocham, kocham, znam na pamięć. Już słyszę od razu na samo wspomnienie muzykę i głos lektora lektora, który mówi - "Istniała taka kraina dzielnych kawalerów i pól bawełny, zwana starym południem. W tym uroczym świecie dożywała swoich dni dawna galanteria. Tu mieszkali ostatni rycerze i damy ich serca. Panowie i niewolnicy. Ten świat odnajdziecie w książkach, jako wspomnienie niegdysiejszego snu. Wszystko to przeminęło z wiatrem..."

    OdpowiedzUsuń
  12. Pod Anią, Harrym i "Przeminęło z wiatrem"podpisuję się wielkimi literami! Chyba nic nie sprawia, że tak dopływami w świat wyobraźni jak cykl o Potterze; dzięki Ani za to czytam o mężczyznach z moich marzeń... Powieści Bondy nie znam za dobrze, czytałam tylko jedną o Hubercie Meyerze, ale wydaje mi się, że i one sprawdzą się jesienią. A "Przeminęło z wiatrem" jest cudowne, trzeba przeczytać, zwłaszcza, źe to klasyka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również w swoich jesiennych polecajkach umieściłam Anię i Harrego :D Jestem po uszy zakochana w tych seriach <3 Również uważam, że jesień to idealna pora na Anię :) Bo Harry osobiście pasuje mi na każdą porę roku :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  14. Anie uwielbiam, jeszcze teraz zdarza mi się do niej zajrzeć, zwłaszcza jak dopada mnie gorszy nastrój, od razu wyłaniają się szczęśliwe wspomnienia z dzieciństwa. :)

    OdpowiedzUsuń