PODSUMOWANIE WRZEŚNIA


Październik już w połowie, a ja dopiero teraz zabrałam się za podsumowanie września. Wiem, że te moje posty pojawiają się dość nieregularnie, ale staram się dojść z tym do perfekcji. A więc przechodząc do konkretów, zapraszam Was na podsumowanie września 2016 roku.





14 książek to wynik, który już dawno udało mi się osiągnąć i przyznać muszę, że jestem z niego dumna. We wrześniu sięgałam głównie po nowości, ale pozwoliłam sobie też na powrót do świata stworzonego przez Rowling, jak i sięgnęłam po Dawcę. Ukazały się również dwie recenzje przedpremierowe książek autorek, które bardzo lubię i cenię. 



Każda z tych książek zasługuje na dużą uwagę. Królewska heretyczka to wspaniała powieść opisująca osy Elżbiety Tudor. Przy Granacie.. Olgi Rudnickiej świetnie się bawiłam. Jest to lektura na raz, na otarcie łez i poprawę humoru. Na Lampiony czekałam długo i jestem nimiz achwycona!



Chociaż miałam ambitne plany wrzesień nie był miesiącem filmowym. Pana Idealnego obejrzeliśmy w czasie rocznicowego wypadu do kina, bo nic innego ciekawego nie grali, więc wybór padł na komedię. Zakończyłam również trylogię o Mrocznym Rycerzu, a także obejrzałam adaptację Dawcy Luis Lowry. No i oczywiście wróciłam do dzieciństwa zagłębiając się w kolejną część Epoki Lodowcowej. 





Na blogu we wrześniu ukazywały się recenzje książek zaległych, czyli tych, które przeczytałam w sierpniu I tak kolejno:




Dodatkowo wyraziłam swoje zdanie w notce na temat Czarnego protestu, przedstawiłam wam Pięć serii, idealnych na jesienne wieczory, a także rozpoczęłam nowy cykl Powrót do dzieciństwa z Pajęczyną Charlotty.


A co w październiku. Szykuje coś dla was kilka nowości. Czegoś, czego jeszcze na Bibliotece nie było ! Mam zamiar uporać się z zaległymi recenzjami, a także napisać o ostatnio oglądanych przeze mnie serialach!



CONVERSATION

14 komentarze:

  1. Jak nie lubię podsumowań miesięcznych, tak Twoje bardzo mi się podoba, jeszcze wstawki jabłkowe zrobił klimat :) Kasiu! Ileż Ty przeczytałaś! Jestem pełna podziwu, aż mi wstyd, że moje wyniki w tym roku są aż tak kiepskie, dlatego jako zmotywowana Twym postem idę kończyć książkę:* Buziaczki!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czternaście książek to genialny wynik! Nie pamiętam, kiedy ostatnio udało mi się przeczytać tyle w jednym miesiącu, możesz byś z siebie naprawdę bardzo dumna. Też ponownie zaczęłam czytać Harry'ego Pottera, ale w oryginale i jest to zupełnie inne przeżycie, gorąco polecam!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wynik, u mnie nieco gorzej, ale i tak byłam zadowolona :D Też długo się naczekałam na Lampiony i wreszcie je czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wynik, u mnie nieco gorzej, ale i tak byłam zadowolona :D Też długo się naczekałam na Lampiony i wreszcie je czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czternaście książek to bardzo dużo wciągu miesiąca. Jestem zdziwiona, ale i dumna z Ciebie.
    Gratuluję takiego wyniku. Życzę ci też weny na kolejne ciekawe posty w tym miesiącu :)
    Pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow piękny wynik, z wielu względów już dla mnie nieosiągalny. Marzę o powtórce z Harry'ego Pottera, jesień jest idealną porą roku na takie grubaśne lektury. Czekam na notki o serialach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 14 książek rewelacja - ja już nie pamiętam kiedy ostatnio tyle udało mi się przeczytać - choć w październiku może mi się uda :) jestem na dobrej drodze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wynik! Szkoda, że dla mnie jak na razie nieosiągalny... Czytałam Dawcę, którego wprost ubóstwiam, uwielbiam, kocham! Co do Harrego Pottera, mam w planach przeczytać ponownie w języku angielskim :)

    Pozdrawiam!
    chocabooks

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny wynik, Kasiu! Gratulacje. Mnie udało się przeczytać 10 książek, ale i tak jestem zadowolona:) Czekam na wszystkie blogowe niespodzianki, które dla nas szykujesz;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę wynik godny pozazdroszczenia! :D
    JA nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam tą Rudnicką nową :D
    Jak ci się podobał "Mroczny rycerz powstaje" ? Ja pomimo tego, że zagrało tam moich dwóch ulubionych aktorów (Tom Hardy i Joseph Gordon-Levitt) nie jestem zachwycona, w porównaniu do dwóch poprzednich części ten nie zrobił na mnie zamierzanego wrazenia.
    Pozdrawiam
    Na planecie Małego Księcia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile książek! Jestem pełna podziwu! Recenzje oczywiście przeczytam z przyjemnością, trzymam kciuki za regularne pisanie, też się zaczęłam ostatnio starać :) Spodobały mi się też jabłuszka, od razu zrobiło się jesiennie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ wynik! To teraz tylko czekać na recenzje. ;) I życzę równie zaczytanego października. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wynik. Tez widziałam "Pana Idealnego" i nie za bardzo mi się podobał. Za to Batmana uwielbiam. Dawca to dla mnie dość średni film, książkę mam dopiero w planach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wynik, gratuluję Ci !!! :)
    I sama mam chęć na Lampiony poprzez tą promocję, bo tak to nigdy nie czytałam tej autorki żadnej książki. Intryguje mnie również Dawca. I jak widzę, że Zbrodnie pozamałzeńskie i Bursztynowy dom to mam na nie okropnie wieeeelką ochotę!

    OdpowiedzUsuń