KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE ROKU - Biblioteka pod Marcepanem

poniedziałek, 2 stycznia 2017

KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE ROKU



Jak wspomniałam w poprzednim poście ubiegły już rok był pełen dobrych książek o trudno mi wyłonić te TOP najlepszych. Ale się postarałam i mam dla Was spis najlepszych pozycji, istnych perełek, które wpadły mi w łapki w 2016 roku, a także tych, które nie przypadły mi do gustu. 


Kolejność przypadkowa,  a i wymienione przeze mnie książki należą do różnych kategorii.


 
Niektórych ta książka szokowała, ale historię ginekologii przerabiałam na studiach i większość informacji nie była dla mnie nowością, ale dzieło Thorwalda poszerzyło moją wiedzę. Polecam wszystkim ciekawskim i chcącym dowiedzieć się czegoś więcej

Nie spodziewałam się że ta książka wzbudzi we mnie aż takie emocje. O Macieju Berbece wiele słyszałam, ale dopiero jego żona pokazała go jako prawdziwego mężczyznę, który pozostawił rodzinę, przyjaciół i wielu fanów w rozpaczy. Jest to powieść dla której zarwałam noc.

Nie spodziewałam się że powieść Mai Lunde będzie tak ciepła, przepełniona pozytywną energią, przejmującą i pokazującą fakty w przystępny sposób. Mam nadzieje że po tej lekturze oczy ludziom się otworzą, bo bez pszczół nie byłoby otaczającego nas świata.

Ta książka wielu pozytywnych opinii nie zebrała, ale dla mnie ta cieniutka książeczka wywołała wiele emocji. Może nie idealna, ale dla mnie jest jedną z najlepszych.

Helen Bryan spowodowała, że po tej książce miałam wielkiego kaca książkowego. Oblubienice wojny wbiły mnie w fotel i trafiły na moją listę najlepszych książek nie tylko 2016 roku, ale także na półkę najlepsze z najlepszych.

Piękna, nostalgiczna, ukazująca inną kulturę i niesamowicie nastrojowa. W powieść Umi Shiny się wpada jak śliwa w kompot, a ona sama wywołuje tyle emocji, że trudno się od nich uwolnić. A zakończenie – niesamowicie zaskakujące i niesamowite bo chyba nikt się nie domyślił tajemnicy obrusa.




Z twórczością pani Agnieszki miałam różne przygody i nie wszystkie przypadły mi do gustu, ale Zbrodnie pozamałżeńskie okazały się jedną najlepszych. Połączenie kobiecego stylu pani Agnieszki i męskiego spojrzenia na małżeństwo, zdrady, wspólne życie pana Daniela stworzyło iście miażdżącą pozycje. I moja mama też jest nią zachwycona, pochłonęła egzemplarz w przeciągu dwóch dni!

Pani Bodna mnie ponownie nie zawiodła. Każda kolejna część tetralogii o Saszy Załuskiej jest coraz bardziej odważna, coraz bardziej mroczna i wstrząsająca. Aż się boje się planuje dla nas w ostatnim już tomie przygód profilerki. I chociaż spotykam dużo negatywnych opinii nie zgadzam się z ani jedną. Mnogość wątków i bohaterów, którzy są kolorowi i wielowymiarowi sprawiają, że lektura Lampionów była dla mnie czystą przyjemnością.

Olga Rudnicka to kolejna autorka, po której książki mogę sięgać w ciemno. Ma w swoim dorobku lepsze i gorsze książki, ale Granat poproszę to idealna czarna komedia, wbijająca w fotel, poprawiająca humor. Nie polecam jej czytania w miejscach publicznych  jeżeli nie chcecie, aby ludzie dziwnie patrzyli na wasze wybuchy niekontrolowanego śmiechu.
Słowik

Książka Jessie Burton okazała się powieścią ciekawą, intrygującą, ale także wymagającą. Po lekturze długo nie mogłam się otrząsnąć z szoku. Muza trafiła do mnie w odpowiednim momencie mojego życia i dopiero teraz, podsumowując miniony rok 2016 to zrozumiałam. Dodała mi pewnej otuchy i natchnęła do tego, aby powoli, krok po kroku zmieniać swoje życie i doceniać każdy dzień.

Pani Katarzyna Puzyńska jest moim odkryciem roku. Po przeczytaniu łaskuna zamówiłam wszystkie poprzednie części, ale nie mogłam się powstrzymać i zanim nadrobiłam braki, wciągnęłam się w Dom czwarty. Nie mogłam się od tej książki oderwać, każdą stronę czytałam z zapartym tchem, a tajemnica tytułowego domu coraz bardziej mnie intrygowała. Kocham takie kryminały – z rozbudowanym tłem obyczajowym, z intrygującą zbrodnią.

Noc ognia Erica Emmanuela Schmitta to powieść fantastyczna. I wszystko, co miałam an jej temat napisać, napisałam. Jedna z najważniejszych książek mojego życia.



Ta książka miała zagrać na emocjach odbiorców i skutecznie się z tego wywiązała. Cudowna, nostalgiczna, okazująca życie dwóch kobiet w czasie wojny. Dwie siostry musiały bronić swoich przekonań, codziennie stawać przed wyborem i jednocześnie nie tracić nadziei. Warta przeczytania

Nie spodziewałam się że polska autorka może aż tak wczuć się w angielskie klimaty. Książka pani Niedźwieckiej, pomimo swoich gabarytów, to lektura na kilka wieczorów bo z każdą stroną wciąga coraz bardziej i nie sposób się od niej oderwać. W życie jednej z najbardziej intrygujących władczyni Anglii wplotła także wątek fikcyjny i co najważniejsze – wszystko do siebie idealnie pasuje.

Z każdym kolejnym tomem jestem coraz bardziej przepełniona podziwem dla twórczości Rowling. Jej seria o Cromoranie jest niesamowita, a na każdy kolejny tom czekam z wielką niecierpliwością. Mam też dobrą wiadomość dla fanów – powstaje serial! Ja już nie moge się doczekać.

Były także i te złe, takie, które zupełnie nie przypadły mi do gustu. Nie uważam że są to pozycje okropne, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, raczej rozmijają się z moim gustem.Chodzi mi tutaj o Przekonaj mnie że to Ty i Listy z 10 wsi. Do tego grona mogę zaliczyć również Harem Sulejmana, Bursztynowy dom i Wersal. Prawo Krwi



11 komentarzy:

  1. Większość książek nie kojarzę. Ale za to czytałam Granat poproszę i bardzo mi się podobała, również bardzo lubię tą autorkę. I mam też w planach zapoznać się z serią Puzyńskiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jest bardzo trudno stworzyć swoje TOP 10. Nigdy tego nie robię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno chcę nadrobić: "Słownika", "Muzę" i może "Historię pszczół" ;) Życzę lepszego roku 2017!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki twojemu podsumowaniu znalazłam kilka fajnych książek, o których jeszcze nie słyszałam, a które mnie zainteresowały, tak więc super :) No i życzę równie udanego 2017 roku!
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  5. "Miejsce na ziemi" mi się podobało, "Lampiony" nieszczególnie. Książki pani Bondy to chyba jednak nie moja bajka. "Muzę" i "Historię pszczół" mam na półce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Większość książek kojarzę tylko z blogów, które odwiedzam. Nie czytałam żadnej :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że więcej ciekawych książek miałaś niż ja ;). Muszę w tym roku jakieś ciekawsze dobierać - w tym za bardzo chciałam przeczytać te książki, które już dawno u mnie na przeczytanie czekały.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam kilka z nich - "Historię pszczół", "Miejsce na ziemi" i "Ginekologów". Ten ostatni tytuł z całą pewnością wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam żadnej z książek, które wymieniłaś, ale sporo z nich czeka na przeczytanie, tak jak np. Słowik i mam nadzieję, że ja również będę zadowolona z lektury! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć,
    serdecznie Cię zapraszam do organizowanego przeze mnie Book Tour z książką Cecelii Ahern "Podarunek" : http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2016/12/book-tour-cecelia-ahern-podarunek.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Większość książek czytałam, aczkolwiek wyszukałam takie w Twoim zestawieniu, które z checią przeczytam :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

@templatesyard