Nierówna walka. Mustang.


Sufrażystki wywalczyły nam wolność – prawo do głosowania, wyboru męża, swojej drogi życiowej. Dzięki naszym babciom i prababciom, które nie bały się zaryzykować, dzisiaj możemy powiedzieć, że nie żyjemy jak w średniowieczu.


Ale Mustang to film, który pokazuje, że nie wszystkich mentalność wyszła z epok odległych. Uświadamia, że nadal są takie miejsca, społeczności gdzie kobiety nie mogą decydować o swoim życiu, przez całe życie są niewolnicami – najpierw rodziny, a później męża.

5 sióstr, które chcą żyć po swojemu. Chcą być wolne, same decydować o swoim życiu. Niestety, żyją w kraju, gdzie nie wszyscy starsi ludzie pozbyli się uprzedzeń. Rodzice dziewcząt nie żyją, zginęli w wypadku samochodowym, a ich wychowaniem zajęła się babcia razem ze swoim synem, czyli ich wujkiem. Młode bohaterki zostały zamknięte w domu – bo nie wolno im kąpać się w jeziorze, spotykać z chłopakami, a nawet przebywać tuż obok nich. Wuj montuje kraty w oknach, a ogrodzenie wokół willi zostaje umocnione. Żadna z nich nie może wyjść na zewnątrz bez towarzystwa opiekunów. Wiedzą, jakie życie wiodą ich koleżanki ze szkoły i to je najbardziej boli. Kiedy babcia z wujem postanawiają wydać je za mąż, każda z nich, a szczególnie Lale, najmłodsza,  chcą postawić się swoim opiekunom.


Film w reżyserii Deniza Gamesa Ergüvena trafia do odbiorcy. W samo serce. Całą historię poznajemy z perspektywy Lale, która najbardziej chce się przeciwstawić prawu i przekonaniom opiekunów. Stambuł jest dla nich symbolem wolności, prawa o decydowaniu o własnym losie. Chcą się tam znaleźć, ale droga wcale nie jest łatwa.

W Mustangu w bardzo prosty sposób reżyser pokazuje trud życia kobiet, młodych dziewcząt we współczesnym świecie. Nie wszyscy przejęli „nowy” sposób myślenia, nadal aranżują małżeństwa, nie zwracając uwagi na chęci młodych ludzi. Nowe zaślubieni nie mają  prywatności – co również bardzo dobrze i trafnie pokazane jest w filmie. Reżyser nie usprawiedliwia ani nie koloryzuje – chociaż całą historię poznajemy z punktu widzenia bohaterek, cały ich świat widzimy takim, jakim jest naprawdę. Bardzo wyraźnie zaznaczony jest również wpływ religii na postępowanie ludzi. To co zostało zapisane w księdze jest święte. I nie można się temu przeciwstawić.

Ten obraz wywołuje multum emocji – na początku złość na opiekunów dziewcząt, którzy pragną, aby do ślubu pozostały czyste, a później nadal nie przynosiły ujmy swojej rodzinie. Pojawia się także wielkie współczucie. Znamy inny świat, inne zwyczaje. Uczucie niesprawiedliwości i odwagi – dziewczęta nie bały się przeciwstawić, zaryzykować, chociaż wiedziały co im grozi jeżeli wszystko wyjdzie na jaw.

Jeden z najlepszych filmów jakie obejrzała. Mustang zasługuje na nagrody. Warto poświęcić na niego każdą minutę.




CONVERSATION

10 komentarze:

  1. Swojego czasu było o nim bardzo głośno, a ja nawet nie przyjrzałam się, o czym jest. Nie miałam pojęcia, że porusza on temat wolności kobiet. Z pewnością obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale mnie zainteresowałaś. Nie słyszałam o tym filmie, ale już wiem, że bardzo chcę go obejrzeć i na pewno to zrobię.

    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję,
    bookmoorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie oglądałam filmu. Jestem jednak ciekawa, jakie emocje wywołał by u mnie. Jeśli znajdę czas to z chęcią go obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się całkowicie - "Mustang" to jeden z najlepszych filmów jakie widziałam. Świetna historia, która łapie za serce i wywołuje mnóstwo emocji. Wszystko pięknie nakręcone i zmontowane, do tego cudownie zagrane - tylko polecać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli aż tak zachwalasz, to muszę obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli aż tak zachwalasz, to muszę obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam ten film - naprawdę warty spędzenia przy nim czasu. Polecam również.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam. Najbardziej polubiłam najmłodszą ze sióstr. Warto obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowity film! Ogromnie przeżywałam tę historię i kibicowałam dziewczynom z całych sił.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam teraz trochę wolnego, więc chętnie obejrzę ten film.
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń