stycznia 2017 - Biblioteka pod Marcepanem

wtorek, 31 stycznia 2017

Jak gdybyś tańczyła, Diane Chamberlain


Tajemnice z przeszłości w końcu nas dopadną i chociaż zdajemy sobie sprawę że gdybyśmy odcięli się od przeszłości grubym murem, to w końcu wszystko wyjdzie na jaw. I właśnie wydarzenia z przeszłości dopadły Molly.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Na szklanym ekranie #12

Kolejna część podsumowania filmowego. I kolejne posty już się piszą! Ostatnio oglądam tyyyle filmów, że nie wyrabiam się z ich opisywaniem - a mam na koncie kilka perełek, które bardzo chętnie chciałabym Wam polecić.

piątek, 27 stycznia 2017

Przejmująca historia młodej Szwedki. "Niemiecki bękart" Camilla Läckerbg


Lubicie wracać do starych, dobrze wam już znanych miejsc? Ja bardzo – zarówno do tych realnych jak i do tych, które mogę odwiedzić (na razie) tylko za pośrednictwem książki. Do takich właśnie miejsc należy Fjällbacka, szwedzkie miasteczko, w którym to akcje swoich kryminałów osadziła Camilla Läckberg. Zostawiłam dobrze znanych bohaterów na ponad półtorej roku, po czym wróciłam do nich w połowie stycznia z wielkimi oczekiwaniami.

wtorek, 24 stycznia 2017

 Teorie spiskowe "Aniołowie chaosu" Graham Masterton.

Przeróżnego rodzaju teorie spiskowe mają to do siebie że można je snuć w nieskończoność. Są idealnym materiałem na film, książkę czy serial. Jak wiecie, w Internecie można ich znaleźć cały ogrom, a każda z nich ma swoje oddane grono fanów. Ja lubię od czasu do czasu sięgnąć do tego tematu,  zagłębić się w tak podobny do naszego, ale zarazem inny świat.

O Mastertonie słyszałam wiele. Ma on swoje oddane grono fanów, książek na swoim koncie bardzo dużo i wstyd się przyznać że nie zna się żadnego jego dzieła. Zwłaszcza, że jego żona jest naszą krajanką, a sam mistrz za Polską przepada i chętnie poznaje jej historię i kulturę.

Podczas kręcenia scen do najnowszego filmu, Noah Flynn, kaskader, na dnie oceanu znajduje tajemniczy medalion i wrak samolotu. Nie jest on jednak zwyczajny – ma wygrawerowane dziwne znaki, których nikt nie jest w stanie odczytać. Kilka dni później życie kaskadera zmienia swój bieg o 180 stopni. Tajemnicza organizacja zabija mu żonę, a sam Noah ledwo uchodzi z życiem. Jak się okazuje, Flynn, wplątał się w wielką aferę, a jego życie nigdy nie będzie już takie samo.

Spodziewałam się po tej książce wiele – trzymających w napięciu scen akcji, intrygującej tajemnicy i wyjaśnienia. Chciałam nie móc oderwać się od książki Mastertona, czytać ją z zapartym tchem i bać się tego, co czeka mnie na następnej stronie. I niestety. Nic z tego nie dostałam.

Aniołowie chaosu to książka o ciekawej fabule, ale tylko w zarysie. Nie wciąga, nudzi i dodatkowo irytuje czytelnika – bohaterami, zachowaniami i wydarzeniami. Wiem, że teorie spiskowe mają to do siebie że są bardzo naszpikowane absurdalnymi wydarzeniami czy też faktami, ale w tym przypadku autor nie podał tego swoim czytelnikom apetycznie. Książkę czyta się szybko, to prawda, ale każda strona nic więcej nie wnosi. Dowiadujemy się co się stało, co bohaterowie zamierzają, ale jakoś szczególnie nas to nie obchodzi. Masterton porusza problem terroryzmu, tajemniczej organizacji oraz naszej polskiej historii i wydawać by się mogło że to wszystko powinno mieć ręce i nogi, ale nie ma.

Nie sposób nie wspomnieć o głównym bohaterze – Noahu Flynnie. Wydawać by się mogło że taka postać jest niezwykle barwna i intrygująca. I chociaż trochę irytuje to w ogólnym rozrachunku wychodzi na plus. Nie w tym przypadku. Noah jest nudny. I sztuczny. I bezbarwny. I niezwykle irytujący. Wszystko potrafi zrobić idealnie, skacze, wykonuje skomplikowane akrobacje  oraz manewry swoim samochodem (gdy autor jechał swoim pojazdem autor kilkakrotnie wspominał o marce pojazdu, aż wychodziło mi to uszami) jednak pomimo tych wszystkich jego zalet nie nadawał się na bohatera thrillera.

Książka Mastertona porusza wiele aktualnych dla nas tematów, ale Aniołowie chaosu całościowo nie są atrakcyjni. Książka jest nudna, szalenie się dłuży i nie wywołuje żadnych spodziewanych emocji. Może jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś książkę Mastertona, ale na razie raczej to sobie odpuszczę.


Za książkę dziękuje Wydawnictwu Replika!

środa, 18 stycznia 2017

Nieujawniony Seymour. "Amerykańska sielanka" Phillip Roth


Szwed bolał nad tym, że nie urodzi się niczym więcej niż cudem cielesnym.[1]

Urodzić się kimś ważnym i być docenianym od najmłodszych lat – to marzenie nie jednego z nas. Chcemy, aby nas dostrzegano pozytywnie i żeby brać nas za wzór. Gdy już załapiemy tego bakcyla, widmo bycia najlepszym ciągnie się za nami przez bardzo długo czas.

wtorek, 17 stycznia 2017

"Zdążyć przed zmrokiem" Tana French

Bardzo lubię kryminały. Ba, to takie moje małe uzależnienie, mogłabym je czytać na okrągło, z małymi przerwami na innego typu literaturę. Cały czas żałuje że nie mam tyle czasu, aby poznać wszystkich twórców którzy specjalizują się w tym gatunku. Jeszcze bardziej lubię gdy śledztwo, zbrodnia ma coś wspólnego z przeszłością; gdy policjanci, prokuratorzy czy tez detektywi muszą pogrzebać w archiwach. I zawsze mam nadzieję że przy tej okazji wyjdzie na wierzch jakiś smaczek.

środa, 11 stycznia 2017

Na szklanym ekranie #11

Ostatnio oglądam więcej filmów niż czytam, ale prawie wcale o nich nie pisze. To pierwszy (z trzech) post z serii nadrabiania zaległości. I chyba pisało mi się go najłatwiej ze wszystkich z cyklu.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

 Izabela Pietrzyk "Lepsza połowa"


Tworzenie związku, bycie z kimś na dobre i na złe, wcale nie należą do łatwych. Dwójka ludzi, wychowana w dwóch, różnych rodzinach z innym charakterem muszą się kolokwialnie mówiąc „dotrzeć”. Gdy opadną pierwsze emocje i zaczynamy dostrzegać więcej zaczynamy – wady tej drugiej osoby, drażniące przyzwyczajenia i zachowania, których nie jesteśmy w stanie zaakceptować. Dlatego trzeba rozmawiać, przymknąć na coś oko, a także musimy dostrzegać wady w samym sobie. Inaczej nas związek, pomimo miłości, nie ma szans i może się rozpaść.

sobota, 7 stycznia 2017

Mroźne tajemnice. "Śnieżny wędrowiec" Elisabeth Herrmann

Gdy w lesie zostaje odnaleziony szkielet małego chłopca, policji niemal od razu ta sprawa kojarzy się z nierozwiązanym zaginięciem Darija Tudora, syna emigrantów z Chorwacji. Komisarz Gehring angażuje się w śledztwo i ma nadzieję, że tym razem uda mu się doprowadzić dość skomplikowaną sprawę do końca. Gdy prosi o pomoc Sanele, która zrezygnowała na razie w pracy policji i zaczęła studiować, nie spodziewa się że kobieta aż tak bardzo zaangażuje się w śledztwo. Czy uda jej się ustalić kto stał za zabójstwem chłopca? I co się dzieje za drzwiami rezydencji Reinartzów, w której matka chłopca pracowała jako pomoc domowa?

środa, 4 stycznia 2017

"Dom na skraju nocy" Catherine Banner

Uwielbiam sagi rodzinne i jest to jedna z moich książkowych słabości. Rodzinne tajemnice, utarczki, problemy dnia codziennego uświadamiają mi że moje dzieci i wnuki nie zapamiętają mojego życia szczegółowo, a tym bardziej nie poznają mnie, tego jaka jestem. I właśnie to najbardziej cenię w takich historiach – poprzez autorkę i jej twórczość można spojrzeć na życie innych, tych, którzy żyli przed nami i chociaż trochę poznać tamtejsze realia.

wtorek, 3 stycznia 2017

Piąta Pora Roku, N.K Jemisin

Od dawna nie sięgałam po fantastykę, ale wyraźnie odczułam jej brak. Chciałam czegoś mocnego, wstrząsającego. Pragnęłam zatopić się w ten inny, wykreowany przez kogoś od początku do końca świat. Wybór padł na Piątą Porę Roku.

Piąta Pora Roku rozpoczęła się. Essun, rogga, odkrywa że jej mąż zabił ich syna, a córkę uprowadził. Zrozpaczona kobieta wyrusza w podróż, aby odszukać i zabić męża i uratować Nessun. Damaya to młoda dziewczyna, którą rodzice zamknęli w stodole. Przybywa po nią tajemniczy mężczyzna, który ma za zadanie zabrać ją do miejsca, gdzie nauczy się kontrolować swoje zdolności. Jest także i Sjenit, dumna posiadaczka czterech pierścieni, która dostaje nową misje, na którą ma się udać z dziesięciopierściennikim – Alabastrem.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE ROKU


Jak wspomniałam w poprzednim poście ubiegły już rok był pełen dobrych książek o trudno mi wyłonić te TOP najlepszych. Ale się postarałam i mam dla Was spis najlepszych pozycji, istnych perełek, które wpadły mi w łapki w 2016 roku, a także tych, które nie przypadły mi do gustu. 

@templatesyard